Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coca cola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coca cola. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 marca 2011

Coca cola light lemon C, Coca cola

Od końca poprzedniego roku, jeśli nie dłużej, narzekałam iż na polskim rynku nie ma w sprzedaży pełnego asortymentu Coca Coli i Pepsi. Najbardziej zależało mi właśnie na wersjach light, gdyż idea zjedzenia 100 g cukru poprzez wypicie 1 litra napoju skutecznie mnie od takiego czynu odstrasza. W sklepie z dziwną/egzotyczną żywnością udało mi się kupić Coca cole light cherry, 4 zł za puszkę... Toteż z uśmiechem na twarzy kupiłam Cole lemon 1 litr za 5 zł. Była promocja. Chwalmy sieć Piotr i Paweł.
Jest to zwykła Coca cola light wzbogacona o więcej kwasków oraz o witaminę C (dlatego nazwa "lemon C"). Mimo to coś unikatowego, gdyż Cola nie ma normalnie w sprzedaży wersji cytrynowej, którą to sprzedaje Pepsi (Pepsi twist). Swoją ocenę odniosę więc właśnie do Pepsi twist.
W zapachu nie odbiega od swojej koleżanki (kolor pomijam). Nagazowanie też ma standardowe. W smaku jednak jest nieco inna. O ile Pepsi twist przywodzi mi na myśl cytryne, owszem, lecz ze skórką (charakterystyczny zapach w nosie po upiciu), to Cola taka nie jest. Nie czułam w niej cierpkiej skórki cytrynowej. Nie była też podobna do Coli z prawdziwą cytryną (zrobiłam sobie kilka razy) ani z proszkowym kwaskiem cytrynowym. Najbardziej przypominało to płynny kwasek cytrynowy, taką cytrynkę, lecz jak najbardziej podobną do prawdziwej cytryny.
Dobra. Jednak może niekoniecznie po 5 zł za litr :) Być może jeszcze kiedyś się skuszę.


Ocena : 5/6
Kaloryczność : 1 kcal/100 ml, 3 kcal/250 ml szklanka (wg producenta)