Pokazywanie postów oznaczonych etykietą batony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą batony. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lipca 2011

Milch jumbo haselnuss

Jest też wersja kokosowa i kakaowa.
Pakowane po 7 szt, sprzedawane też na sztuki.
Ponoć jest też wersja z płatkami śniadaniowymi.
121 kcal w 21,5 g.
Wafle z nadzieniem kremowym orzechowo-mlecznym 55%, polane mleczną czekoladą 31%.
Batonik nie dzieli się wyraźnie na 3, "kostki" są uformowane pod kątem.
Mleczna czekolada wygląda ślicznie będąc ozdobiona ciemniejszą czekoladą. Waflo-batonik również ładnie pachnie.
Środek (pod czekoladą) skrywa podstawę w postaci wafelka w kratkę, jasnego, ładnego, chrupkiego; wafelka górnego, tworzącego niby to kostki - coś jak w kinder bueno.
Górny wafelek wydawał mi się nieco delikatniejszy, łatwiejszy do przełamania. Przyjemnie, waflowo chrupkie.
Środek natomiast to wypełnienie smakowe. Powinno być orzechowo-mleczne, więc nie rzucać w konsumenta orzechem laskowym ani arachidowym zbyt mocno, a jednocześnie nie być nudną mleczną masą.
Okazało się, że środek jest mokry, bardziej od kinder bueno. Jasno-brązowy. Od dodanego tam zapewne cukru - również nieco błyszczący. Myślałam, że będzie smakować jak bueno w wersji orzechowej, lecz nie. Masa nie była zbyt zdecydowanie ani orzechowa, ani mleczna, łączyła w sobie te dwa smaki robiąc to w cudowny, błogi sposób.
Cała kompozycja to naprawdę przyjemny wafelek z niesamowitym kremem, otulony pyszną, słodką mleczną czekoladą.
Jak gdzieś spotkam inne smaki - raczej kupię, bo ten był naprawdę smaczny; szkoda, że taki nieduży.

Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 121 kcal/szt. 21,5 g
Zakupione : lokalny spożywczak
Cena : 1 zł

Banana in chocolate, Figaro

25 g
Pianka bananowa 76% w gorzkiej czekoladzie. Cukier, syrop glukozowy, gorzka czekolada 24% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, tłuszcz roślinny, emulgatory e422 i e476, aromat waniliowy, masa kakaowa min. 50%), bananowe puree 1%, tłuszcz roślinny, substancja utrzymująca wilgotność - sorbitol, kwas cytrynowy, substancja żelująca - agar i żelatyna, substancja pianotwórcza - białko mleczne, aromat bananowy, barwnik - kurkumina. Białko 2, węglowodany 76, tłuszcz 9%.
Importer I.D.C. Polonia S.A., Figaro
Po otworzeniu opakowania czuć wyraźny bananowy aromat, takiego dobrego, dojrzałego, gęstego, porządnego banana; oraz nutę czekolady.
Czekolada jest gorzka, ciemna. Łamie się (schłodzona) - więc niby ok, mi jednak nie smakowała na smak. Może to kwestia styku z tą pianką?
Mało wyrazista, ale niezła.
Nadzienie piankowe mnie nieco rozczarowało. O ile pachniało super, to w smaku nie było już tak intensywne. Sztucznie barwione, z przymusu, było zbyt mało piankowe, jak dla mnie. Była to pianka, ok, ubita, ale nie chciała zmieniać ani trochę swojego kształtu pod naporem rąk czy zębów, była ubita na stałe, taka sztywna.
Smakowała cukrowo-bananowo, czułam w niej ten cukier. Na szczęście nie znalazłam w niej zbyt dużo (w smaku) sztucznych smaków.
Do jedzenia osobno pianka by się nie nadała, lecz z czekoladą z zewnątrz skomponowała się zaskakująco dobrze.
Sama pianka - nie do końca, sama czekolada - nie do końca; lecz łącznie stworzył coś naprawdę fajnego. Producent robi jeszcze pomarańczkę w czekoladzie :>

Ocena : 4,5/6
Kaloryczność : 404 kcal/100 g, 101 kcal/opak. 25 g
Zakupione : lokalny supermarket (zatoka)

piątek, 8 lipca 2011

Baton Dumle snacks, Fazer

Nie zwykłe dumle, nie zwykły baton/czekolada dumle, lecz dumle snacks - z kulkami ryżowymi. Konkretnie 40 g "czekolady mlecznej z chrupkami ryżowymi 6% i piankowym nadzieniem karmelowym 50%".
Cukier, syrop skrobinowy, mleko, mleko pełne w proszku, masło kakaowe, olej roślinny utwardzony, ryżmąka (?... chyba mąka ryżowa albo ryż oraz mąka), serwatka w proszku, miazga kakaowa, mleko w proszku odtłuszczone, sól, białko ryżowe, jęczmienny wyciąg słodowy, lecytyna, aromaty.
Make in Finland ! :D W 100 g : 475 kcal, 5,5 białka, 65 węglowodanów, 21 tłuszczu.
W przekroju wygląda jak wielki karmelowy dumlak, posypany chrupkami ryżowymi (troszkę jak lion/picnic) i oblany chyba jeszcze większą ilością czekolady niż normalnie.
Pachnie mocno czekoladowo - mlecznie-czekoladowo oraz karmelowo. Karmelem takim fajnym, rzeczywistym, cukrowym karmelem; jest gęsty, ciągnący się, konkretniejszy niż w twixie. Można się w niego wgryźć, jest go dużo.
Czekolada jest zdecydowanie mleczna. Nie jest to wyżyna ani szczyt mlecznych czekolad, ale i tak jest błogo mleczna, błogo czekoladowa, słoodka, rozpuszczająca się w ustach, pyszna.
Chrupki ryżowe są natomiast śmieszne. Dodają jednocześnie lekkości oraz chrupkości, zmieniając fakturę całego batona, czyniąc go o wiele ciekawszym. Nie jest ich ani za dużo, ani za mało (w odbiorze), lecz jest sporo - przy wgryzaniu się w czekoladę tworzą jakby warstwę ciastka, coś jak dół batonika w twixie (no ale ryżowy, a nie herbatnikowy).
Najlepiej smakuje z lodówki, bo nie brudzi rąk czekoladą, nic się nie rozpływa bardziej niż powinno. Gdyby nie był taki drogi - byłby super alternatywą dla wszystkich marsów, snickersów itp.

Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 475 kcal/100 g, 190 kcal/baton 40 g
Zakupione : jakiś supermarket (carrefour/auchan/real)
Cena : ok. 2,50 zł

sobota, 25 czerwca 2011

Milkyway ameo crispy rolls, Mars

Rurki z nadzieniem mlecznym 47% w polewie z mlecznej czekolady 30%. Cukier, utwardzony tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku 14%, mąka pszenna, laktoza, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, serwatka w proszku, tłuszcz roślinny, lecytyna sojowa, kakao w proszku, sól, aromat.
25 g, 2 rurki. Masterfoods.
To rurki waflowe z nadzieniem, oblane czekoladą -> w wersji "premium", heh; na rynku widuję teraz od zatrzęsienia różnych rurek waflowych z nadzieniem, oblanych, nieoblanych, markowych i spod marki "własnej". Ameo jest tak ogólnie podobny do Dove amicelli, różnica polega w smaku nadzienia, Milkyway ma mleczne, a Amicelli orzechowe (w wersji podstawowej).
7 białko, 61,2 węglowodany, 27 tłuszcz (w 100 g).

Poczynając od zewnątrz - czekolada. Mleczna, słodka, zwyczajna jak w batonach od Marsa, nie super jakości, ale też nie czekoladopodobna. Wafel kruchy, łamliwy, chrupki mimo wypełnienia kremem i słodki. Podobny do wafli z batonów waflowych, tylko w innym kształcie.
Natomiast nadzienie było dość gęste, starało się być kremowe, ot taka słodka, mleczna, lekko tłuszczowa masa; orzechowa byłaby chyba ciekawsza :)
Ogólne wrażenia dość pozytywne, chociaż czuję pewien niedosyt. W planach mam też skosztowanie Amicelli, wtedy będę musiała zrewidować tę opinię.
 
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 516 kcal/100 g, 65 kcal/szt.
Zakupione : lokalny supermarket (zatoka)

niedziela, 19 czerwca 2011

Sękacz : orzechowy oraz toffi, Wisła

Był też kakaowy, ale zbyt przeciętny smak, by specjalnie kupować :) (chociaż akurat tylko na nim były podane wartości odżywcze sugerujące, iż w batoniko-waflu 32 g było nieco powyżej 100 kcal)
32 g. Gruba rurka/wafel z nadzieniem, oblane czekoladą.


 
Orzechowy

Sękacz orzechowy w czekoladzie - wafel z nadzieniem o smaku orzechowym w czekoladzie.
Cukier, czekolada, margaryna, mąka pszenna, syrop skrobinowy, mleko w proszku, kakao, spirytus, skrobia ziemniaczana, aromat ident. z naturalnym (orzech laskowy), karmel, olej roślinny, środek spulchniający e500, sól.

Naprawdę gruba waflowa rurka z kremem oblana czekoladą.
Zaczynając od zewnątrz : mleczna czekolada, nawet dobra, choć niestety pokruszyła się (sękacz trochę poobrywał przy transporcie i przechowywaniu), może nie była błoga jak Milka, ale też nie paskudna czekolado-podobna. Wafel nie był mocno chrupki, gdyż rozmiękł za sprawą czekolady, a przede wszystkim nadzienia (oraz przechowywania, heh), został na szczęście łamliwy, ale już nie chrupał. Samo nadzienie puchate, ale bardzo gęsto-puchate. Po przełamaniu sękacza wydawało się napuszone, ale w jedzeniu okazało się po prostu kremowe.
W smaku czuć było spirytus, będący w składzie wyżej od aromatu orzechów laskowych. Cóż. Krem nie był za słodki, ale jak na krem o smaku orzechów laskowych (sam sękacz - orzechowy), to był raczej kiepski na jakość; w smaku może i w porządku, choć wolałabym "poświęcić" smak spirytusu na rzecz aromatu orzechów laskowych, bo nalewka orzechowa to nie jest "to, co tygryski lubią najbardziej" ;)
 
Ocena : 4/6


 
Toffi

Sękacz toffi w czekoladzie - wafel z nadzieniem o smaku toffi w czekoladzie.
Cukier, czekolada, margaryna, mąka pszenna, syrop skrobinowy, mleko w proszku, spirytus, kakao, skrobia ziemniaczana, aromat ident. z naturalnym, olej roślinny, środek spulchniający e500, sól.

Po otworzeniu dobiegł mnie dość zaskakująco intensywny aromat spirytusu, zbyt mocny jak ma moje gusta. Czekolada otulająca wafla nie była, ponownie, zbyt wybitna, choć zła też nie. Była dość pokruszona i to zanim się porządnie do niego dobrałam, po rozłamaniu na pół - było już tylko gorzej (co widać na zdjęciach).
Pod spodem był karbowany wafel, podobny do tego z lodów - taki sam jak przy orzechowym. Nadzienie miało podobną konsystencję, ale smak to już inna para kaloszy.
Gdybym nie widziała napisu na opakowaniu "toffi" chyba nie umiałabym strzelić co to dokładnie za smak; no słodki, lekko alkoholowy, ale żeby od razu nazywać go toffi? To chyba zbyt daleko posunięte. Cały sękacz był jednak miły w odbiorze, bo gruby, waflowy, z czekoladą i kremem. Mógłby być lepszy, oczywiście. Nie kupię znowu, ale spróbować zawsze było warto.
 
Ocena : 4/6

 
Zakupione : Real
Cena : 1,09 zł