Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biedronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biedronka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 listopada 2011

Czekolada Cemoi ekologiczna : ciemna z kawałkami karmelizowanych orzechów laskowych

Pisałam o mlecznej z karmelizowanymi migdałami 6,0.
Ta wersja jest ciemna, również 100 g. Zawiera : miazga kakaowa, cukier trzcinowy, kawałki karmelizowanych ekologicznych orzechów laskowych 12% (kawałki orzechów laskowych + cukier trzcinowy), tłuszcz kakaowy, ekologiczny koncentrat masła, lecytyna słonecznikowa, ekstrakt z wanilii. Pod względem składu przypomina więc tą mleczną - tyle samo orzechów, lecz miazgi kakaowej jest zdecydowanie więcej, jest na pierwszym miejscu w składzie, ale też ma koncentrat masła, lecytynę słonecznikową i ekstrakt z wanilii. Uwaga, masa kakaowa to min. 66%. Więcej niż w przypadku ciemnej o smaku pomarańczy z tej serii :>
Zawiera : 485 kcal, 6,4 g białka, 32 g węglowodanów (29 cukrów - tylko!), 35 g tłuszczu (22 nasyconego) i 8,2 g błonnika.
Spodziewane niehermetyczne sreberko, spodziewane 10 kostek z paskowym tłoczeniem na górze, spodziewana grubość (cienkość) czekolady :>
Siostra stwierdziła, że smakuje jak... papier. Ja bym o tej czekoladzie tak nie powiedziała, chociaż rzeczywiście, ekologiczność upraw w jakiś sposób wpływa na smak. Dobrze wiem, iż ciemna czekolada, gorzka - jest zdrowa, ma dużo dobrych składników, że można, a wręcz należy ją jeść (w małych ilościach). Co mi po tej wiedzy, jak ciemna po prostu do mnie nie przemawia? Znajduję w niej kilka minusów : cienkość tabliczki, zbytnia ekologiczność w smaku, zbyt mało karmelizowane te karmelizowane orzechy, cena... Są też jednak plusy : zdrowa, smaczne orzechy...

Ocena : 4/6
Zakupione : Biedronka
Cena : 4,99 zł

środa, 23 listopada 2011

Snack Vegas : kminkowy, cebulowy, paprykowy, Eurohansa, Biedronka

Po 22 g. Na rynku są batoniki zbożowe-słodkie, batony z orzechami-raczej słodkie. To jednak wersja wytrawna. Kupiłam z ciekawości. Miał być opis wszystkich trzech smaków, będzie tylko jednego - pierwszego...

wtorek, 22 listopada 2011

Chrupiące plasterki jabłka Just fit z cynamonem, Paula, Biedronka

Też w wersji naturalnej.
Susz jabłkowy z cynamonem :> Jabłko 98%, suszony koncentrat cytryny, cynamon 0,3%, kwas askorbinowy. 314 kcal, 1,7 g białka, 76,2 g węglowodanów (69,8 cukrów), 0,3 g tłuszczu (0,1 nasyconego), 14,7 g błonnika. Lecz paczka ma tylko 20 g :> Toteż ma 63 kcal.
Obawiałam się, iż tak jak chrupsy mogą być kwaśne w cytrynowy sposób - przez koncentrat cytryny... Kupiłam je jednak, ze względu na posmak cynamonu oraz niską cenę.
Obawiałam się niepotrzebnie. Jabłka naturalnie komponują się ze smakiem cynamonu - zatem trudno było ten produkt zepsuć. Chrupkie jabłuszka, wysuszone ze skórką, z delikatnym posmakiem przyprawy. Cynamon nie rzuca się zbyt mocno, jest jednak zauważalny. Co mi się w nich nie podobało? Tak mała paczuszka. Bardzo żałowałam, że kupiłam tylko tyle, a jest to produkt sezonowy, naogół niedostępny.

Ocena : 5/6
Kaloryczność : 314 kcal/100 g, 63 kcal/paczka 20 g
Zakupione : Biedronka
Cena : 1,99 zł

poniedziałek, 5 września 2011

Lody Magnificent minis, Biedronka

"Podróbka" Magnum mini.
Mix lodów o smaku waniliowym w polewach czekoladowych. Aż 4 smaki, nie 3 jak w Magnum mini. Każdy lód ma tylko 50 ml (magnum mini ma 60). 8 sztuk, 400 ml.

środa, 31 sierpnia 2011

Jogurt kremowy Bon creme : tarta z malinami, Biedronka, Bakoma

Kubek 250 g. Z tej serii jest jeszcze ponoć sernikowy, lecz go nie widziałam. Ten również po prostu znalazł się w mojej lodówce, zakupiony przez innego domownika - nie znam więc dokładnej ceny.
Skład : mleko pasteryzowane, śmietanka pasteryzowana, wsad smakowy, cukier, białka mleka, skrobia mod. kukurydziana, żywe kultury bakterii.
Wsad to : cukier, maliny 2,1%, biszkopty 0,4%, barwniki - koncentrat z czarnej marchwi i koszenila oraz aromaty.
W 100 g : 130 kcal, 2,7 g białka, 15,8 g węglowodanów (15,1 cukrów), 6,2 g tłuszczu (3,7 nasyconego), 0,1 g błonnika i 0,03 g sodu.
Kremowa rozkosz :D Tak twierdzi napis na opakowaniu i... nie kłamie.
Po zerwaniu wieczka - od razu widać drobinki, ziarenka malin. Nie uświadczymy tu porządnych kawałków owoców, lecz wierzcie mi - to wcale nie jest potrzebne. Mimo iż malin w zasadzie nie jest dużo - nieco ponad 2%, to jednak zarówno je widać (drobinki oraz pomniejsze kawałki), a także czuć w zapachu.
Jogurt bowiem pachnie przyjemną maliną w zimnym, słodkim jogurcie z dodatkiem odpowiednio upieczonych biszkoptów. Kolor - różowy, za sprawą czarnej marchewki, koszenili i odrobiny malin... no ale ładny różowy.
Konsystencja. Gęsty, kremowy, lecz nie aksamitno-lejący się (jak kremowe Danone). Nie błyszczy się tak od cukrów i syropów - śmietanka to jakoś tonizuje. Z resztą - nie ma tu syropu g-f, tylko cukier, a zagęszczony jest śmietanką, białkami mleka i skrobią. Nie ciągnie się, nie dzieli jak galaretka. Przypomina jednak bardzo dobrze schłodzony jogurt-jogurt. Mniej śmietanowy od Bon creme choco, a tym bardziej od Pierota Olmy czy Movenpick. Mniej deserowy od owocowej wyspy Jogobelli. Naprawdę ciężko to opisać. Mi ta konsystencja bardzo odpowiadała, gdyż była gęsta, kremowa, ale nie śmietanowa i nie żelkowa.
Smak. Prawdziwe maliny z prawdziwym biszkoptem. Tu nie da się powiedzieć więcej. Nie przepadam za tartami, to jednak smak tarty w takim wydaniu - strasznie mi się spodobał.
Smak malin - jak z domowego koktajlu. Smak biszkoptów - jak z prawdziwego, ciastowego biszkoptu, chyba właśnie nawet bardziej w stronę tarty (ciasta kruchego). Cudownie oddany smak. Cudowny smak ogólnie. Panna cotta z truskawkami z Biedronki może się schować ;)
Warto się "poświęcić" i zjeść aż 250 g kremowego jogurtu na raz - by doznać takiej przyjemności. Ciekawe czy drugi smak, sernikowy, jest równie smaczny.

Ocena : 6/6
Kaloryczność : 130 kcal/100 g, 324 kcal/kubek 250 g
Zakupione : Biedronka



Jest też drugi smak - babka cytrynowa z ciasteczkami. Nie widziałam jej w Biedronce, widziałam natomiast w wersji oryginalnej od Bakomy, w kubku 120 g. Ciasteczka przypominają w niej małe biszkopciki lub ciasteczka z czekolad, natomiast sam jogurt jest jasno-żółty i w zasadzie smakuje jak babka cytrynowa - czuć więc cytrynowy aromat do ciast i takie charakterystyczne "coś" czym smakują babki :)

sobota, 27 sierpnia 2011

Płatki śniadaniowe Cornellis, Biedronka

Na dobry początek roku szkolnego, w dwóch rodzajach (po 500 g):
- literki o smaku białej i gorzkiej czekolady
- w kształcie zwierzątek o smaku orzechów, czekolady i karmelu
Są to chrupkowe płatki śniadaniowe, coś jak te wszystkie nesquiki, tylko że w ciekawszej formie. Właściwym producentem jest UAB Naujasis Nevezis z Litwy... www.nevezis.lt

wtorek, 23 sierpnia 2011

Lody Świrus czekoladowo-bananowe, Biedronka

Woda, cukier, tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku, syrop g-f, czekolada sproszkowana 3,8% (cukier, kakao), serwatka w proszku, syrop glukozowy, banany 0,25%, mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, mączka chleba świętojańskiego, guma guar, pektyna, beta-karoten, kwas cytrynowy.
W kubku 200 ml : 203 kcal, 3 g białka, 26,2 g węglowodanów (23,2 g cukrów), 9,2 g tłuszczu (8,4 nasyconego), 1,8 g błonnika :>
Tutaj w komentarzach wspominałam o tych lodach. Na opakowaniu nie jest wspomniane ile ważą - jest podana pojemność. Stosunek pojemności do wagi często wiele mówi o samych lodach. Jeśli lody są cięższe, to albo są kiepskie i mają dużo wody w sobie, nie są puchate, albo mają dużo ciekawych dodatków - kawałki czekolady, karmelu, sosy... Połączenie smaków czekolady i bananów nie jest nowinką, lecz nie jest też wszędzie spotykanym standardem (jak wanilia, czekolada i truskawka...). Ostatnio IceMastry wrzuciło na rynek dużego (150 ml) rożka w tym smaku, z sosem czekoladowym - informacja dla tych, którzy byliby zainteresowani taką wariacją smakową. Do rzeczy!
Wygląd kubeczka może nie jest jakiś super, ot taki zwyczajny. Nazwa wcale nie tak zachęcająca, jakby pewnie chciał producent. Jednak liczy się zawartość. Kubeczek zabezpieczony przezroczystą pokrywką, do której przyczepiona jest łyżeczka. To miłe, gdyż można loda skonsumować od razu po zakupie na ulicy bez obaw o proszenie o drewniane patyczki.
Lody od góry zabezpieczone folią, bez bezpośredniego kontaktu z powietrzem. To chciałam pochwalić.
To typowy "twist" - dwa smaki lodów zmieszane ze sobą w spirali. Bez sosu. Bez polewy. Bez orzechów. Bez wafelków. Bez zamrożonej wody w środku - kryształków. W miarę puszyste, lecz daleko im do standardów Magnum czy Algidy Cornetto Italiana. Nie mniej jednak - zdecydowanie lepsze od Nordisa. Ponadto - nie mają takiego bardzo złego składu... A smaki są na tyle skręcone, iż trudno je jeść osobno :>
Część czekoladowa. Nie smakuje tak błogo jak Grycan czy Cote d'or... Smakuje hm... chyba jak taka Algida śmietankowa o smaku czekoladowym. Coś w ten deseń. Lody jednak nie są śmietankowe (nie czuć tego smaku), a czekoladowo-kakaowe. Czekolada nie wyłazi na konsumenta ze wszystkich stron - jak w przypadku Grycana, nie jest też o smaku typowo mlecznym jak z polewy od Magnum czy nawet wspomnianej Algidy śmietankowej. Ma w sobie nutę smaku kakaowego, nie aż takiego jak Kitkat, ale ja go znajduję. Po prostu całkiem smaczne lody czekoladowe.
Część bananowa. Dobarwiana beta-karotenem, co muszę oczywiście ocenić negatywnie. Swego czasu robiłam w domu całkiem dobre bananowe shake'i (szklanka zimnego mleka, banan, cukier/cukier waniliowy, wiórki kokosowe) i wiem jak to powinno wyglądać :> Są też plusy. Zdaję sobie sprawę, że to głównie zasługa aromatów, lecz lody smakują bananowo, gdyż zawierają prawdziwe owoce. Smak został właściwie oddany.
Podsumowując... lody nie są mocno puchate, lecz to nawet lepiej, gdyż serwowane w kubku - w zasadzie powinny być takie, jakie właśnie są (koktajlowe od Korala są chyba odrobinę bardziej puszyste). Zarówno smak czekoladowy, jak i bananowy - zostały dobrze oddane. Lody nie mają w sobie żadnych dodatków typu sos/orzechy - ale to kwestia zdecydowania się na akurat taki produkt; jeśli ktoś lubi z dodatkami - takie właśnie sobie kupi. Jest też inna wersja smakowa : śmietankowo/waniliowo-truskawkowa (nie wiem czy śmietanka czy wanilia, a może jogurtowe? były po prostu białe). Kubeczek 200 ml pozwala się nimi nawet najeść - bardziej od "dużych" lodów na patyku lub rożków (zazwyczaj max. 150 ml). W dodatku - niska cena. Do spróbowania zostaną jeszcze Libretto - również w kubeczku, co najmniej w dwóch smakach.

Kaloryczność : 102 kcal/100 ml, 203 kcal/200 ml opak.
Zakupione : Biedronka
Cena : 1,29 zł ?

czwartek, 18 sierpnia 2011

Lody Marletto : toffi, Biedronka, Kilargo

Pisałam o orzechowych i byłam nimi zachwycona!
Teraz wersja toffi z sosem toffi i polewą kakaową. Niby nowość :>
W 100 g : 277 kcal, 3,2 g białka, 38,8 g węglowodanów i 12,1 g tłuszczu. Rożek ma 120 ml i zawiera w sobie 205 kcal, 2,3 g białka, 28,7 g węglowodanów i 9 g tłuszczu. Podobny jest więc w zasadzie do orzechowego, no ma więcej białka, g więcej cukru i odrobinę mniej tłuszczu, ale to już naprawdę znikome różnice.
Odtworzone mleko odtłuszczone, wafel 15% (mąka pszenna, cukier, skrobia ziemniaczana, tłuszcz roślinny utwardzony, lecytyna sojowa, aromat waniliowy, karmel, sól), polewa kakaowa 10% (tłuszcz roślinny częściowo utwardzony, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,3%, mleko odtłuszczone w proszku, lecytyna sojowa), sos toffi 9% (cukier, mleko zagęszczone słodzone, syrop glukozowy, syrop fruktozowy, woda, aromat, barwnik e160b), woda, cukier, tłuszcz roślinny, wsad toffi 3% (cukier, syrop skrobinowy, mleko zagęszczone słodzone, woda, tłuszcz roślinny, lecytyna sojowa, aromat, sól), białka mleka, serwatka słodka w proszku, emulgator mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, stabilizatory guma guar i mączka chleba świętojańskiego, barwnik karmel i beta-karoten, aromat.
Brak pasty orzechowej, orzechów (prócz wszędobylskich domieszek oczywiście). Jest za to "wsad toffi", którego jestem bardzo ciekawa, bo zapowiada się interesująco :>
Lody są koloru brązowego z wyraźną polewą czekoladową, bez posypek chrupkowych/orzechowych. Są jednolite, jednokolorowe. Wafelek od środka wyłożony czekoladą.
Polewa czekoladowa jest twarda i przełamuje się, chrupie. Nie jest jej przesadnie dużo, ale jednak jest. Wafelek oporny przed rozmiękaniem, co się chwali; nie za słodki.
Same lody - gęste, konkretne, puchate, kremowe i... maślane. Wiem, że w składzie nie ma masła, ale lody tak właśnie smakują : totalnie maślanym toffi, takim tłuściutkim i gęstym...
Jadałam o wiele mniej maślane toffi niż to. Taki smak nie jest zły, jest dla mnie jednak pewnym zaskoczeniem. Rozumiem, toffi, ale aż takiego oddania bym się nie spodziewała.
Lody za sprawą wsadu? smakują też oczywiście toffiowo, nie tylko maślanie ;) Do wafla nałożone prawie jak lody włoskie - to już zauważyłam w orzechowym Marletto.
Ach, naprawdę puchate i gęste, bardzo smaczne.
Na końcu wafla czeka miła niespodzianka - nieco płynny sos toffi w kolorze toffi :> Konkretne zakończenie, bo bywało iż w koniuszku nie było nic; bywała zastygnięta czekolada, bywała trochę płynna gęsta czekolada, bywała masa-krem czekoladowy; tutaj jest sos toffi. Mniej płynny niżeli karmelowy sos z lodów Lion, jest go też mniej niż w Nestle - przez co jest go odpowiednia ilość.
Lody niesamowite - znów poprzez smak samych lodów, poprzez smak rożka, poprzez fajną polewę kakaową, poprzez miłe zakończenie wafla, a wcześniejsze dobre jego wyłożenie. Bardzo dobre toffi. Tu już kwestia smaku - komu bardziej pasuje orzech, komu toffi. Mi - orzechowe. Stosunek jakości-smaku do ceny jest rozwalający :> Dla szybkiego porównania jadłam też rożka Nestle Extreme vanilla&nut (lody o smaku waniliowym i lody orzechowe z kremem nugatowym 11% i kawałkami orzechów laskowych 1,4%), też 120 ml. Były dwukolorowe - część biała waniliowa, część brązowawa - orzechowa. Bardzo przyjemne orzechy tylko na górze loda, smaczne wypełnienie czekoladą w waflu i niesamowicie smaczny nugatowy sos w końcówce wafla w ogromnej ilości (gęstej konsystencji, lecz jeszcze nie masa). I o ile w orzechowym urzekały orzechy i niesamowity sos na koniec, to jednak toffiowe marletto ma smaczniejsze lody.

Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 205 kcal/szt. 120 ml
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł

wtorek, 16 sierpnia 2011

Jogurt Fruvita 15% owoców : mango, Bakoma, Biedronka

Gdy kupowałam dwa pozostałe smaki tej serii - mango akurat nie było w sklepie. Ostatnio, przy okazji wizyty w Biedronce, przypomniało mi się, że miałam kupić też trzeci smak i v'oila! :)
Cała seria ma takie same wartości odżywcze (podejrzane) : 100 g - 92 kcal, 2,1 g białka, 16 g węglowodanów (15 cukru), 2,2 g tłuszczu (1,5 nasyconego) i 0,1 g błonnika. Ma też w zasadzie taki sam skład : zawiera 15% mango; mleko pasteryzowane, wsad mango (mango, cukier, skrobia mod., pektyna, beta-karoten, aromat), cukier, skrobia mod. kukurydziana, pektyna, żywe kultury bakterii jogurtowych oraz L. acidophilus i Bifiobacterium. Nie ma kurkuminy, która była w ananasowym.
Ponownie - średniej wielkości kubeczek 300 g i dużej wielkości owoce. Ponownie - nie mam przekonania, że to 15%, lecz biorąc pod uwagę wielkość kawałków - może rzeczywiście tyle było - porządnych, smacznych fragmentów mango.
Jogurt ponownie ma konsystencję nieco żelkową, ciągnącą się, ale nie "dzielącą". Im więcej mam z nią do czynienia, tym bardziej mnie śmieszy :> Kolor jasny mimo beta-karotenu, właściwy dla jogurtu mango.
Zapach - świeży, mleczno-owocowy (tropikalno-owocowy). Nie kwaśny i nie przesłodzony. Odpowiednio słodki, a mango samo w sobie nie jest przecież ani kwaśne, ani słodkie.
Dobry, smaczny, może nie idealny. Papaja wydała mi się smaczniejsza, ale to już kwestia gustu smakowego.
Zdecydowanie dobra seria jogurtów :>

Ocena : 5/6
Kaloryczność : 92 kcal/100 g, 276 kcal/opak. 300 g
Zakupione : Biedronka
Cena : 1,99 zł