Bezcukrowa guma do żucia o smaku owoców tropikalnych.Skład : sorbitol, syrop maltitolowy, ksylitol, aspartam, acesulfam k, baza gumowa, aromaty, kwas cytrynowy, kwas jabłkowy, barwnik e171, lecytyna słonecznikowa, work carnauba. W 100 g : 165 kcal, 0 białka, 69 węglodowanów (0 cukrów. 69 polioli), skrobia 0, tłuszcz 0,2 g. Opakowanie to 10 drażetek, 14 g. Sztuka ma więc 1,4 g. Nowość, guma do żucia bez cukru. Smak na okrągło. Sugerowana cena detaliczna : 1,39 zł. www.topfresh.com.pl Wyprodukowano w Turcji dla Gumlink confectionery company, dystrybucja Topartner z Pabianic.To niesamowite co można znaleźć w lokalnych sklepach spożywczych przypadkiem, przy okazji kupowania oranżady po 1,30 zł...Guma o opakowaniu w stylu w zasadzie retro. Odrobinę tańsza niż orbity, mentosy itp. Czy warta swojej ceny? Trudno powiedzieć. Jasnego koloru, niefarbowana, pachnie mieszanką owoców tropikalnych - takim skoncentrowanym sokiem z nich. Dziwne w niej jest to, że w zasadzie nie ma "otoczki", która charakterystyczna jest dla orbit, winterfresh i temu podobnych, tej jakby skorupki. Od razu przechodzi do sedna, hehe. Smakuje dość interesująco... tropikalnie, lecz nie kwaskowo, z nutą (bardzo-bardzo sybtelną) mentolową w tle. Jej smak nie znika w 20 sekund, a utrzymuje się nawet kilka minut, stopniowo, powoli tracąc na intensywności, by po tych kilku minutach wyżuć się :>
Kaloryczność : 165 kcal/100 g, 2,31 kcal/szt.
Zakupione : lokalny spożywczy
Cena : 1,50 zł
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gumy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gumy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 sierpnia 2011
sobota, 30 lipca 2011
Guma orbit pina colada, Wrigley
Import z Niemiec :> 5 opakowań naraz. Smak ananas-kokos :> 5 pasków.Ucieszyło mnie bardzo, gdy zobaczyłam ją na półce - w końcu oryginalny smak drinku pina colada.Nie dało się kupić 1 paczki, to wzięłam od razu 5, heh. Niestety w paskach, ale niemieckie, to powinno być dobre.Guma jasna, z proszkowym nalotem - jak to gumy w paskach, pachnie ananasem i kokosem, niesłodkim.W smaku - ananas, kokos, drink... Szkoda, że smak ulatuje tak szybko, jak się pojawia. Intensywny jest w kilku pierwszych ruchach szczęką, później szybko znika i pozostaje tylko posmak ananasowo-kokosowo-drinkowy.Nie takie złe, hehe, wolę już to od miętowych, zdecydowanie, ale nie jest to totalny szał.
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 158 kcal/100 g
Zakupione : Lila
Cena : 6,50 zł / 5 opak.
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 158 kcal/100 g
Zakupione : Lila
Cena : 6,50 zł / 5 opak.
poniedziałek, 18 lipca 2011
Guma orbit white : fruit, Wrigley's
Jasne drażetki :> Drogie...
Smak wieloowocowy, ani pomarańcza, ani cytryna, ani brzoskwinia, lecz w smaku bardzo przyjemne...
O ile intensywny smak szybko znika, to długo utrzymuje się mniejszy poziom smaku owocowego - i za to spory plusik :)
Ocena : 5/6
Kaloryczność : ~2,4 kcal/szt.
Zakupione : sieć 34
Cena : 2,20 zł
Smak wieloowocowy, ani pomarańcza, ani cytryna, ani brzoskwinia, lecz w smaku bardzo przyjemne...
O ile intensywny smak szybko znika, to długo utrzymuje się mniejszy poziom smaku owocowego - i za to spory plusik :)
Ocena : 5/6
Kaloryczność : ~2,4 kcal/szt.
Zakupione : sieć 34
Cena : 2,20 zł
piątek, 8 lipca 2011
Fruittella duo smaki prosto z natury, Perfetti van melle
Opakowanie gum rozpuszczalnych 41 g, 10 sztuk. Soków owocowych ma w sobie 3%. To ciekawa seria, gdyż łączy w sobie po dwa smaki.
Czemu w takich smakach jest koncentrat z czarnej marchwi, bzu, czarnej porzeczki i rzodkwi - nie wiem... tym bardziej nie rozumiem szpinaku i papryki. Chyba w celu odpowiedniego zabarwienia.
Jeżyna-jabłko nie smakowała do końca ani jeżyną, ani jabłkiem. Była owocowa, czuć było jakiś owocek "leśny" i coś podobnego do sadowego jabłka, lecz nie umiałabym właściwie odgadnąć. Smaczny, aczkolwiek spodziewałam się lepszego.
4/6 Sztuk 4.
Malina-brzoskwinia. Wyleciało mi z głowy jaki to smak, nie sprawdziłam przed konsumpcją i... smakowała brzoskwinią "i czymś". Malina w tej kombinacji nie jest wystarczająco wyrazista, chyba za słodka, lecz sama guma jest bardzo smaczna.
4,5/6 Sztuk 4.
Truskawka-banan to chyba najciekawszy smak ze wszystkich trzech. Razi bananem "i czymś" (niech im będzie, że to słoneczna, słodka truskawka). Banan wydaje się być bardzo gęsty, konkretny, żaden tam aromat, po prostu regularny banan, jego gęsty miąższ. Smak najmniej typowy dla Fruittelli - najbardziej mnie zaskoczył - pozytywnie.
5/6 Sztuk 2.
Kaloryczność : 390-400 kcal/100 g, co daje 48 kcal w 3 gumach, a 16 w 1 szt.
Czemu w takich smakach jest koncentrat z czarnej marchwi, bzu, czarnej porzeczki i rzodkwi - nie wiem... tym bardziej nie rozumiem szpinaku i papryki. Chyba w celu odpowiedniego zabarwienia.
Jeżyna-jabłko nie smakowała do końca ani jeżyną, ani jabłkiem. Była owocowa, czuć było jakiś owocek "leśny" i coś podobnego do sadowego jabłka, lecz nie umiałabym właściwie odgadnąć. Smaczny, aczkolwiek spodziewałam się lepszego.
4/6 Sztuk 4.
Malina-brzoskwinia. Wyleciało mi z głowy jaki to smak, nie sprawdziłam przed konsumpcją i... smakowała brzoskwinią "i czymś". Malina w tej kombinacji nie jest wystarczająco wyrazista, chyba za słodka, lecz sama guma jest bardzo smaczna.
4,5/6 Sztuk 4.
Truskawka-banan to chyba najciekawszy smak ze wszystkich trzech. Razi bananem "i czymś" (niech im będzie, że to słoneczna, słodka truskawka). Banan wydaje się być bardzo gęsty, konkretny, żaden tam aromat, po prostu regularny banan, jego gęsty miąższ. Smak najmniej typowy dla Fruittelli - najbardziej mnie zaskoczył - pozytywnie.
5/6 Sztuk 2.
Kaloryczność : 390-400 kcal/100 g, co daje 48 kcal w 3 gumach, a 16 w 1 szt.
środa, 6 lipca 2011
Guma do żucia Mentos citrus fruit, Perfetti van melle
O smaku owoców cytrusowych - cytryny i pomarańczy. 25 drażetek, 35 g.
Guma należąca (wśród pastylek) do tych bardziej miękkich. Nie-dobarwiana prócz dwutlenka tytanu :D Z sokami owocowymi w ilości 3% - więcej niż ma dużo napoi :P Bardzo fajnie owocowa, bez posmaku mięty.
W smaku łączy w sobie aromat cytryny, pomarańczy, na siłę można szukać nawet jakiegoś mango czy brzoskwini, ale to już wina niejednorodnego smaku gumy, że coś takiego się wydaje. Niestety - smak dość szybko ulatuje. Uznaję ją jednak za coś fajnego, bo ma łączony smak, nie jest bardzo twarda, jest mocno aromatyczna i ma sok owocowy.
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 163 kcal/100 g
Zakupione : market Grosz
Cena : 2,92 zł
Guma należąca (wśród pastylek) do tych bardziej miękkich. Nie-dobarwiana prócz dwutlenka tytanu :D Z sokami owocowymi w ilości 3% - więcej niż ma dużo napoi :P Bardzo fajnie owocowa, bez posmaku mięty.
W smaku łączy w sobie aromat cytryny, pomarańczy, na siłę można szukać nawet jakiegoś mango czy brzoskwini, ale to już wina niejednorodnego smaku gumy, że coś takiego się wydaje. Niestety - smak dość szybko ulatuje. Uznaję ją jednak za coś fajnego, bo ma łączony smak, nie jest bardzo twarda, jest mocno aromatyczna i ma sok owocowy.
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 163 kcal/100 g
Zakupione : market Grosz
Cena : 2,92 zł
wtorek, 5 lipca 2011
Guma Orbit : wild strawberry, Wrigleys
35 g, 25 drażetek. Inny (?) smak - dzikiej truskawki, a nie truskawki.
Napisane na niej, że smak truskawkowy, tylko. Mnóstwo słodzików, barwników, substancje glazurujące. W 100 g : 168 kcal, czyli 2,352 kcal w 1 sztuce :D
Pastylkowe gumy nigdy nie zaskoczyły mnie długotrwałym smakiem - to się nie zmieniło. Twardość tej Orbit była klasyczna, zadowalająca, odpowiednia. Nie rozpływała się, nie było problemów z przebiciem się przez otoczkę. Nie miała dzikiego barwionego koloru, który przecież mogli jej zrobić. Po otwarciu paczki - miły zapach truskawek. W smaku - truskawki :> Nie miętowe, lecz po prostu owocowe. I zdecydowanie nie takie, które zaraz mają zostać polane słodką śmietaną, lecz takie prosto z lasu, jeszcze ze szczypułkami (jak to się pisze?...) - gdyż dzikość truskawek, nie wiem jak oni to zrobili, było nawet czuć. Hm, po prostu nie była to zwyczajna truskawka, lecz właśnie taka wild :> Bardzo smaczne. Smak nie trzyma się bardzo długo, lecz to, iż jest taki fajny sprzyja zapędom do połykania gumy - wtedy problem wyżucia rozwiązuje się sam. Guma nie jest za słodka, nie była według mnie też sztuczna. Fajna, owocowa "żuma do gucia" :)
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 168 kcal/100 g, 2,4 kcal/szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 2,79 zł
Napisane na niej, że smak truskawkowy, tylko. Mnóstwo słodzików, barwników, substancje glazurujące. W 100 g : 168 kcal, czyli 2,352 kcal w 1 sztuce :D
Pastylkowe gumy nigdy nie zaskoczyły mnie długotrwałym smakiem - to się nie zmieniło. Twardość tej Orbit była klasyczna, zadowalająca, odpowiednia. Nie rozpływała się, nie było problemów z przebiciem się przez otoczkę. Nie miała dzikiego barwionego koloru, który przecież mogli jej zrobić. Po otwarciu paczki - miły zapach truskawek. W smaku - truskawki :> Nie miętowe, lecz po prostu owocowe. I zdecydowanie nie takie, które zaraz mają zostać polane słodką śmietaną, lecz takie prosto z lasu, jeszcze ze szczypułkami (jak to się pisze?...) - gdyż dzikość truskawek, nie wiem jak oni to zrobili, było nawet czuć. Hm, po prostu nie była to zwyczajna truskawka, lecz właśnie taka wild :> Bardzo smaczne. Smak nie trzyma się bardzo długo, lecz to, iż jest taki fajny sprzyja zapędom do połykania gumy - wtedy problem wyżucia rozwiązuje się sam. Guma nie jest za słodka, nie była według mnie też sztuczna. Fajna, owocowa "żuma do gucia" :)
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 168 kcal/100 g, 2,4 kcal/szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 2,79 zł
sobota, 25 czerwca 2011
Guma Be fresh xxl fruity, Jeronimo martins, Biedronka
Guma do żucia bez cukru z dodatkiem substancji słodzących, smak owocowy, długi efekt świeżości. Dostępna w jeszcze dwóch smakach : mint i spearmint. 30 drażetek, 36,6 g.Występuje w 5 kolorach : żółty, pomarańczowy, zielony, czerwony i różowy. Smaki różnią się między sobą - mi najbardziej odpowiada różowy, pomarańczowy i żółty. Jednak nie mam zielonego pojęcia co to za smaki. Najmniej ciekawy był zielony. Żółtych 5, pomarańczowych 8, zielonych 7, czerwonych 6, różowych 4.
To duże, krągłe, spłaszczone pastylki. Na wielkość większe od drażetek gum typu Orbit, hm, może jak Mentosy z sokiem owocowym. Po przełamaniu kolorowej skorupki - jasne wnętrze, które dziwne się żuje, gdyż odniosłam wrażenie jakby się rozpadało, rozpływało - odrobinę jak takie wielkie gumy - kulki, sprzedawane po 10 sztuk w długim pasku plastikowym, w szkolnym sklepiku 15 lat temu. Nie rozpuszczają się jednak całkiem, ale ich smak zachęca do połykania. Słodkie, owocowe (tylko jakie to smaki?...), za 30 sztuk - tanie. Średnia jakość, ale kolorowe i śmieszne.
Ocena : 4/6
Kaloryczność : 160 kcal/100 g, ok. 1,3 kcal/szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 2,49 zł
To duże, krągłe, spłaszczone pastylki. Na wielkość większe od drażetek gum typu Orbit, hm, może jak Mentosy z sokiem owocowym. Po przełamaniu kolorowej skorupki - jasne wnętrze, które dziwne się żuje, gdyż odniosłam wrażenie jakby się rozpadało, rozpływało - odrobinę jak takie wielkie gumy - kulki, sprzedawane po 10 sztuk w długim pasku plastikowym, w szkolnym sklepiku 15 lat temu. Nie rozpuszczają się jednak całkiem, ale ich smak zachęca do połykania. Słodkie, owocowe (tylko jakie to smaki?...), za 30 sztuk - tanie. Średnia jakość, ale kolorowe i śmieszne.
Ocena : 4/6
Kaloryczność : 160 kcal/100 g, ok. 1,3 kcal/szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 2,49 zł
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Guma Winterfresh lemon ice, Wrigley
Zazwyczaj nie lubię gum w drażetkach, miętowych w drażetkach tym bardziej, a Winterfresh z tym właśnie się kojarzy ;) Kupiłam z ciekawości. Lemon ice - myślałam, że cytrynowo-miętowy. Niet. Jednak mentolowo-cytrynowy.
21 sztuk, 29 g. Bez cukru, za to paleta słodzików, gumy, aromatów. Zawiera lukrecję - interesujące.
Jasnego koloru, tu bez zaskoczenia. Pachniała jak miętowa guma z nutą świeżej cytryny. Dała się rozgryźć o wiele łatwiej niżeli Orbit - była bardziej miękka, gumowa, nie tak jak Orbit łamliwa przy gryzieniu. Uwolniła aromat, no właśnie, "mentolowo-cytrynowy" - dokładnie w tej kolejności, gumy mentolowej (nie miętowej), a tuż za nią (ale mniej) cytynowej.
Fajnie oddany smak, długo się trzymał; cytrynowość się wyżuła, ale posmak mentolu został na długo. Szkoda tylko, że nie lubię miętowych/mentolowych rzeczy, heh. Wydała mi się smaczniejsza od Orbita w paskach (choć to troszkę inny smak i nie wiem czy mogę porównywać).
Znalazłabym od Wrigley jeszcze to : http://nowosci-rynkowe.pl/2010/04/winterfresh-softies-soczyscie-mietowa-nowosc/ , zeszłoroczna nowość, ale nie wpadła mi jeszcze w oko.
Dziś bez oceny.
Kaloryczność : 149 kcal/100 g; ok. 2,1 kcal/szt.
Zakupione : kiosk w "centrum obsługi mieszkańców" urzędu miasta :>
Cena : 3,00 zł
21 sztuk, 29 g. Bez cukru, za to paleta słodzików, gumy, aromatów. Zawiera lukrecję - interesujące.
Jasnego koloru, tu bez zaskoczenia. Pachniała jak miętowa guma z nutą świeżej cytryny. Dała się rozgryźć o wiele łatwiej niżeli Orbit - była bardziej miękka, gumowa, nie tak jak Orbit łamliwa przy gryzieniu. Uwolniła aromat, no właśnie, "mentolowo-cytrynowy" - dokładnie w tej kolejności, gumy mentolowej (nie miętowej), a tuż za nią (ale mniej) cytynowej.
Fajnie oddany smak, długo się trzymał; cytrynowość się wyżuła, ale posmak mentolu został na długo. Szkoda tylko, że nie lubię miętowych/mentolowych rzeczy, heh. Wydała mi się smaczniejsza od Orbita w paskach (choć to troszkę inny smak i nie wiem czy mogę porównywać).
Znalazłabym od Wrigley jeszcze to : http://nowosci-rynkowe.pl/2010/04/winterfresh-softies-soczyscie-mietowa-nowosc/ , zeszłoroczna nowość, ale nie wpadła mi jeszcze w oko.
Dziś bez oceny.
Kaloryczność : 149 kcal/100 g; ok. 2,1 kcal/szt.
Zakupione : kiosk w "centrum obsługi mieszkańców" urzędu miasta :>
Cena : 3,00 zł
czwartek, 5 maja 2011
Guma do żucia Orbit cytyna-limonka, Wrigley's
27 g, 14 pasków.
Zachęcona poleceniem jej w komentarzach do wersji truskawkowej - dokonałam jej zakupu.
Faktycznie, jest lepsza, ale ciągle bez zachwytu. Nie wiem czy to przypadek, ale trafiło mi się opakowanie, w którym gumy były bardzo łamliwe - kruszące się. Po wstępnym przemieleniu stawały się całkiem normalne, jednak taka początkowa kruchość mnie zaskoczyła (truskawkowa taka nie była). Do smaku cytryny i limonki miętowy posmak z gum Orbit bardziej (mi) pasuje. Guma w pierwszej fazie żucia jest rzeczywiście mocno cytrusowa - ani czyste cytryny, ani klasyczna limonka, tylko właśnie ich połączenie. Niestety smak nie trwa wiecznie, heh. Jest jednak wyraźniejszy i taki "bardziej" od gum w drażetkach - to bez wątpienia.
Ocena : 4,5/6
Kaloryczność : 153 kcal/100 g, ok. 3 kcal/szt.
Zakupione : Auchan
Cena : 2,98
Zachęcona poleceniem jej w komentarzach do wersji truskawkowej - dokonałam jej zakupu.
Faktycznie, jest lepsza, ale ciągle bez zachwytu. Nie wiem czy to przypadek, ale trafiło mi się opakowanie, w którym gumy były bardzo łamliwe - kruszące się. Po wstępnym przemieleniu stawały się całkiem normalne, jednak taka początkowa kruchość mnie zaskoczyła (truskawkowa taka nie była). Do smaku cytryny i limonki miętowy posmak z gum Orbit bardziej (mi) pasuje. Guma w pierwszej fazie żucia jest rzeczywiście mocno cytrusowa - ani czyste cytryny, ani klasyczna limonka, tylko właśnie ich połączenie. Niestety smak nie trwa wiecznie, heh. Jest jednak wyraźniejszy i taki "bardziej" od gum w drażetkach - to bez wątpienia.
Ocena : 4,5/6
Kaloryczność : 153 kcal/100 g, ok. 3 kcal/szt.
Zakupione : Auchan
Cena : 2,98
sobota, 30 kwietnia 2011
Guma do żucia Orbit truskawkowa, Wrigley's
27 g, 14 pasków. Z braku innych ciekawych smaków zdecydowałam się na truskawkową będąc przy okazji w Auchan.
Jadałam już mixy smaków : jakieś porzeczkowe itp.
Chciałam się przekonać jak wypada na ich tle truskawka.
Tuż po otwarciu opakowania uderza bardzo przyjemny, truskawkowy zapach, no takiej sztucznej co prawda, ale intensywnej truskawki.
Guma natomiast jest jasna i blada - hura, nie dodali przesadzonych barwników. W smaku jednak... truskawkowa nie jest. Jest bardziej orzeźwiająca niżeli owocowa. Ma to niby swoje plusy, jednak oczekiwałam po niej czegoś innego.
Ocena : 3,5/6
Kaloryczność : 157 kcal/100 g, ok. 3 kcal/szt.
Zakupione : Auchan
Jadałam już mixy smaków : jakieś porzeczkowe itp.
Chciałam się przekonać jak wypada na ich tle truskawka.
Tuż po otwarciu opakowania uderza bardzo przyjemny, truskawkowy zapach, no takiej sztucznej co prawda, ale intensywnej truskawki.
Guma natomiast jest jasna i blada - hura, nie dodali przesadzonych barwników. W smaku jednak... truskawkowa nie jest. Jest bardziej orzeźwiająca niżeli owocowa. Ma to niby swoje plusy, jednak oczekiwałam po niej czegoś innego.
Ocena : 3,5/6
Kaloryczność : 157 kcal/100 g, ok. 3 kcal/szt.
Zakupione : Auchan
sobota, 16 kwietnia 2011
Guma do żucia Mentos 3d fruity fresh, Perfetti van melle
To całkowicie impulsywny zakup. Stałam sobie kulturalnie w kolejce do kasy w Realu i natchnęło mnie do rozejrzenia się wokoło. Moją uwagę przykuły takie gumy w grubych paskach. Były łącznie w trzech smakach : truskawka-jabłko-malina, arbuz-ananas-melon oraz miętowy. Miętowy to miętowy, więc podziękuję, lecz na egzotyczne owocowe połączenia zawsze chętnie się skuszę. Całe "wow" w tych gumach polega na tym, iż składają się z trzech warstw o różnych smakach; są też w paskach, a nie drażetkach, co przekłada się na wyraźniejszy i dłuższy smak. Orbit w paskach jest niczego sobie, naprawdę owocowy, nie zbyt twardy. Orbit w drażetkach prawie w ogóle nie ma smaku. Mentos w dużych dropsach z aromatem w środku jest całkiem smaczny.
Przewidywalnie, rzeczywisty wygląd gumy różni się nieco od przedstawionego na obrazku. Guma jest twardsza od podobnej wersji od Orbita, ale grubsza od niego. Opakowanie zawiera tylko 7 gum (Orbit ma 14).
Gdy guma składa się z dwóch smaków - można je jeszcze rozróżnić. Jednak przy trzech smakach robi się już problem. Pół biedy, gdy są to smaki zbliżone : maliny/jeżyny/porzeczki, ale tutaj smaki nie są jednorodne. Smak środkowy ma za zadanie przełamać smak podobnych do siebie pozostałych dwóch i tak się dzieje - czuć go w tle, jest zdecydowanie mniej wyczuwalny od dominujących.
Arbuz-ananas-melon
Jakbym nie wiedziała, iż jest tam ananas, to nie wiedziałabym co to. Guma jest dość aromatyczna, smaczna, owocowa. Przez to, że jest w postaci grubego listka - ma w sobie więcej smaku niżeli taka z pastylki; nie ma na sobie glazury, choć rzeczywiście jest twardsza od wersji z Orbita i od niej większa. Uwalnia aromat melona dodanego do arbuza z nutką czegoś kwaskowatego-tropikalnego (ów ananas). Smakuje zdecydowanie dłużej od gum pastylkowych, choć nie zaskakuje bardzo długim czasem. Po wyżuciu zostaje sama niesmaczna guma, inaczej niż przy Orbicie. Nie traci koloru - po użyciu wciąż ma intensywny, limonkowy kolor.
Truskawka-jabłko-malina
Tak jak w przypadku pierwszego smaku - jabłko jest dla kwaskowego przełamania smaku. Wyczułam smak każdego z owoców i byłam w stanie je nazwać, mimo iż "malinowy" w różnych produktach często nie smakuje jak malinowy. Od samego rozfoliowania opakowania towarzyszył bardzo przyjemny owocowy zapach. Tenże zapach oraz smak gumy z pierwszej minuty żucia przypominał mi smak Mamby. Później smaki mocno się ze sobą zmieszały i smakowała już jak normalna owocowa guma. Również wyżuwa się do suchego, bezsmakowego plastiku; zanim to jednak nastąpi - raczy nasze zmysły przez dobrych parę minut. Również nie traci koloru, pozostając na koniec ciemno różowa.
Kompozycje smakowe oceniam bardzo pozytywnie. Strukturę wewnętrzną również. Mogłyby jeszcze dłużej smakować, ale szczerze nie wiem jak można to osiągnąć.
Ocena serii fruity : 5/6
Kaloryczność : 147 kcal/100 g; opak. ma 16 g = 7 sztuk; ~ 3,5 kcal/1 szt.
Zakupione : Real
Cena : 2,49 zł
Przewidywalnie, rzeczywisty wygląd gumy różni się nieco od przedstawionego na obrazku. Guma jest twardsza od podobnej wersji od Orbita, ale grubsza od niego. Opakowanie zawiera tylko 7 gum (Orbit ma 14).
Gdy guma składa się z dwóch smaków - można je jeszcze rozróżnić. Jednak przy trzech smakach robi się już problem. Pół biedy, gdy są to smaki zbliżone : maliny/jeżyny/porzeczki, ale tutaj smaki nie są jednorodne. Smak środkowy ma za zadanie przełamać smak podobnych do siebie pozostałych dwóch i tak się dzieje - czuć go w tle, jest zdecydowanie mniej wyczuwalny od dominujących.
Arbuz-ananas-melon
Jakbym nie wiedziała, iż jest tam ananas, to nie wiedziałabym co to. Guma jest dość aromatyczna, smaczna, owocowa. Przez to, że jest w postaci grubego listka - ma w sobie więcej smaku niżeli taka z pastylki; nie ma na sobie glazury, choć rzeczywiście jest twardsza od wersji z Orbita i od niej większa. Uwalnia aromat melona dodanego do arbuza z nutką czegoś kwaskowatego-tropikalnego (ów ananas). Smakuje zdecydowanie dłużej od gum pastylkowych, choć nie zaskakuje bardzo długim czasem. Po wyżuciu zostaje sama niesmaczna guma, inaczej niż przy Orbicie. Nie traci koloru - po użyciu wciąż ma intensywny, limonkowy kolor.
Truskawka-jabłko-malina
Tak jak w przypadku pierwszego smaku - jabłko jest dla kwaskowego przełamania smaku. Wyczułam smak każdego z owoców i byłam w stanie je nazwać, mimo iż "malinowy" w różnych produktach często nie smakuje jak malinowy. Od samego rozfoliowania opakowania towarzyszył bardzo przyjemny owocowy zapach. Tenże zapach oraz smak gumy z pierwszej minuty żucia przypominał mi smak Mamby. Później smaki mocno się ze sobą zmieszały i smakowała już jak normalna owocowa guma. Również wyżuwa się do suchego, bezsmakowego plastiku; zanim to jednak nastąpi - raczy nasze zmysły przez dobrych parę minut. Również nie traci koloru, pozostając na koniec ciemno różowa.
Kompozycje smakowe oceniam bardzo pozytywnie. Strukturę wewnętrzną również. Mogłyby jeszcze dłużej smakować, ale szczerze nie wiem jak można to osiągnąć.
Ocena serii fruity : 5/6
Kaloryczność : 147 kcal/100 g; opak. ma 16 g = 7 sztuk; ~ 3,5 kcal/1 szt.
Zakupione : Real
Cena : 2,49 zł
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































