Ostatnie dwa piękne dni poświęciłam na wizytę u naszych zachodnich sąsiadów - pojechałam do Niemiec. Z rodzinką. Do Heide parku. Po drodze zwiedzałam Niemcy "kulinarnie", niestety - głównie na stacjach benzynowych lub w dyskontach. Nie przeszkodziło mi to jednak z zrobieniu wielokrotnych, ciekawych zakupów, upolowaniu kilku rzeczy. Jakoże odpuściłam sobie regularne prowadzenie bloga - przegląd moich trofeów z wyjazdu - specjalnie dla wytrwałych czytelników :>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 października 2011
poniedziałek, 5 września 2011
Lody Magnificent minis, Biedronka
"Podróbka" Magnum mini.Mix lodów o smaku waniliowym w polewach czekoladowych. Aż 4 smaki, nie 3 jak w Magnum mini. Każdy lód ma tylko 50 ml (magnum mini ma 60). 8 sztuk, 400 ml.
niedziela, 28 sierpnia 2011
Lody toffi intenso, Zielona budka
Lody o smaku toffi z sosem toffi i orzechami laskowymi.Kubeczek 150 ml. W 100 ml : 145 kcal, 2,1 białka, 16,5 węglowodanów i 7,8 tłuszczu. Na porcję 218 kcal, 3,2 białka, 24,7 węglowodanów i 11,8 tłuszczu.Skład : woda, sos toffi 17% (mleko zagęszczone słodzone, syrop g-f, woda, cukier, tłuszcz roślinny, sól, pektyny, mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, aromat, ekstrakt z papryki), cukier, tłuszcz roślinny, mleko w proszku odtłuszczone, glukoza, orzechy laskowe 2,2%, syrop glukozowy, karmel amoniakalny, mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, mączka chleba świętojańskiego, guma guar, aromat.Z rozkosznymi kawałkami laskowych orzechów na sobie i pysznym, gęstym sosem toffi :> - tak się zapowiadały...
W rzeczywistości wyglądały tak :Jasno brązowy kolor, za sprawą karmelu. Miły, toffiowy zapach.Fajny sos, którego wydawało się, iż jest sporo. Plus cząstki orzechów, co do których miało się nadzieję, że znajdują się też odrobinę głębiej i ogólnie jest ich więcej.Lody okazały się dość puchate, nie jak zamrożona woda. W smaku - toffi, lecz nie wydzierające się przesadnie mocno. Dobre, toffiowe lody. Bez posmaków maślanych (jak w Marletto z Biedronki).Sos - pyszny, słodki. Sos, nie polewa, zatem półpłynny. Rozlany rozetką na górze loda, odrobinę po bokach (naprawdę odrobinę) i trochę na dole. Bardziej płynny od sosów z lodów koktajlowych z Korala; bardzo oddający smak w jakim miał być. Smak ten - inny od lodów, to zwyczajny smak polewy toffiowej, dobrej i smacznej polewy.Orzeszki - drobinki, tylko na górze, w małej ilości, niezadowalającej. W lodach orzechowych z orzechami - jest ich zawsze więcej. No ale tu miały być dodatkiem, więc mogę im to wybaczyć.
Ogólnie lody bardzo smaczne, zdecydowanie bardziej od "Szpan"-u z Nordisa (bardziej puszyste), podobne w jakości, oddaniu smaku itd. do koktajlowych z Korala. Pudełko 150 ml to ani za dużo, ani jakby za mało, po prostu zwykła porcja.
Kaloryczność : 145 kcal/100 ml, 218 kcal/kubeczek 150 ml
Zakupione : Piotr i Paweł
Cena : 1,99 zł
W rzeczywistości wyglądały tak :Jasno brązowy kolor, za sprawą karmelu. Miły, toffiowy zapach.Fajny sos, którego wydawało się, iż jest sporo. Plus cząstki orzechów, co do których miało się nadzieję, że znajdują się też odrobinę głębiej i ogólnie jest ich więcej.Lody okazały się dość puchate, nie jak zamrożona woda. W smaku - toffi, lecz nie wydzierające się przesadnie mocno. Dobre, toffiowe lody. Bez posmaków maślanych (jak w Marletto z Biedronki).Sos - pyszny, słodki. Sos, nie polewa, zatem półpłynny. Rozlany rozetką na górze loda, odrobinę po bokach (naprawdę odrobinę) i trochę na dole. Bardziej płynny od sosów z lodów koktajlowych z Korala; bardzo oddający smak w jakim miał być. Smak ten - inny od lodów, to zwyczajny smak polewy toffiowej, dobrej i smacznej polewy.Orzeszki - drobinki, tylko na górze, w małej ilości, niezadowalającej. W lodach orzechowych z orzechami - jest ich zawsze więcej. No ale tu miały być dodatkiem, więc mogę im to wybaczyć.
Ogólnie lody bardzo smaczne, zdecydowanie bardziej od "Szpan"-u z Nordisa (bardziej puszyste), podobne w jakości, oddaniu smaku itd. do koktajlowych z Korala. Pudełko 150 ml to ani za dużo, ani jakby za mało, po prostu zwykła porcja.
Kaloryczność : 145 kcal/100 ml, 218 kcal/kubeczek 150 ml
Zakupione : Piotr i Paweł
Cena : 1,99 zł
wtorek, 23 sierpnia 2011
Lody Świrus czekoladowo-bananowe, Biedronka
Woda, cukier, tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku, syrop g-f, czekolada sproszkowana 3,8% (cukier, kakao), serwatka w proszku, syrop glukozowy, banany 0,25%, mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, mączka chleba świętojańskiego, guma guar, pektyna, beta-karoten, kwas cytrynowy.W kubku 200 ml : 203 kcal, 3 g białka, 26,2 g węglowodanów (23,2 g cukrów), 9,2 g tłuszczu (8,4 nasyconego), 1,8 g błonnika :>Tutaj w komentarzach wspominałam o tych lodach. Na opakowaniu nie jest wspomniane ile ważą - jest podana pojemność. Stosunek pojemności do wagi często wiele mówi o samych lodach. Jeśli lody są cięższe, to albo są kiepskie i mają dużo wody w sobie, nie są puchate, albo mają dużo ciekawych dodatków - kawałki czekolady, karmelu, sosy... Połączenie smaków czekolady i bananów nie jest nowinką, lecz nie jest też wszędzie spotykanym standardem (jak wanilia, czekolada i truskawka...). Ostatnio IceMastry wrzuciło na rynek dużego (150 ml) rożka w tym smaku, z sosem czekoladowym - informacja dla tych, którzy byliby zainteresowani taką wariacją smakową. Do rzeczy!Wygląd kubeczka może nie jest jakiś super, ot taki zwyczajny. Nazwa wcale nie tak zachęcająca, jakby pewnie chciał producent. Jednak liczy się zawartość. Kubeczek zabezpieczony przezroczystą pokrywką, do której przyczepiona jest łyżeczka. To miłe, gdyż można loda skonsumować od razu po zakupie na ulicy bez obaw o proszenie o drewniane patyczki.Lody od góry zabezpieczone folią, bez bezpośredniego kontaktu z powietrzem. To chciałam pochwalić.
To typowy "twist" - dwa smaki lodów zmieszane ze sobą w spirali. Bez sosu. Bez polewy. Bez orzechów. Bez wafelków. Bez zamrożonej wody w środku - kryształków. W miarę puszyste, lecz daleko im do standardów Magnum czy Algidy Cornetto Italiana. Nie mniej jednak - zdecydowanie lepsze od Nordisa. Ponadto - nie mają takiego bardzo złego składu... A smaki są na tyle skręcone, iż trudno je jeść osobno :>Część czekoladowa. Nie smakuje tak błogo jak Grycan czy Cote d'or... Smakuje hm... chyba jak taka Algida śmietankowa o smaku czekoladowym. Coś w ten deseń. Lody jednak nie są śmietankowe (nie czuć tego smaku), a czekoladowo-kakaowe. Czekolada nie wyłazi na konsumenta ze wszystkich stron - jak w przypadku Grycana, nie jest też o smaku typowo mlecznym jak z polewy od Magnum czy nawet wspomnianej Algidy śmietankowej. Ma w sobie nutę smaku kakaowego, nie aż takiego jak Kitkat, ale ja go znajduję. Po prostu całkiem smaczne lody czekoladowe.Część bananowa. Dobarwiana beta-karotenem, co muszę oczywiście ocenić negatywnie. Swego czasu robiłam w domu całkiem dobre bananowe shake'i (szklanka zimnego mleka, banan, cukier/cukier waniliowy, wiórki kokosowe) i wiem jak to powinno wyglądać :> Są też plusy. Zdaję sobie sprawę, że to głównie zasługa aromatów, lecz lody smakują bananowo, gdyż zawierają prawdziwe owoce. Smak został właściwie oddany.
Podsumowując... lody nie są mocno puchate, lecz to nawet lepiej, gdyż serwowane w kubku - w zasadzie powinny być takie, jakie właśnie są (koktajlowe od Korala są chyba odrobinę bardziej puszyste). Zarówno smak czekoladowy, jak i bananowy - zostały dobrze oddane. Lody nie mają w sobie żadnych dodatków typu sos/orzechy - ale to kwestia zdecydowania się na akurat taki produkt; jeśli ktoś lubi z dodatkami - takie właśnie sobie kupi. Jest też inna wersja smakowa : śmietankowo/waniliowo-truskawkowa (nie wiem czy śmietanka czy wanilia, a może jogurtowe? były po prostu białe). Kubeczek 200 ml pozwala się nimi nawet najeść - bardziej od "dużych" lodów na patyku lub rożków (zazwyczaj max. 150 ml). W dodatku - niska cena. Do spróbowania zostaną jeszcze Libretto - również w kubeczku, co najmniej w dwóch smakach.
Kaloryczność : 102 kcal/100 ml, 203 kcal/200 ml opak.
Zakupione : Biedronka
Cena : 1,29 zł ?
To typowy "twist" - dwa smaki lodów zmieszane ze sobą w spirali. Bez sosu. Bez polewy. Bez orzechów. Bez wafelków. Bez zamrożonej wody w środku - kryształków. W miarę puszyste, lecz daleko im do standardów Magnum czy Algidy Cornetto Italiana. Nie mniej jednak - zdecydowanie lepsze od Nordisa. Ponadto - nie mają takiego bardzo złego składu... A smaki są na tyle skręcone, iż trudno je jeść osobno :>Część czekoladowa. Nie smakuje tak błogo jak Grycan czy Cote d'or... Smakuje hm... chyba jak taka Algida śmietankowa o smaku czekoladowym. Coś w ten deseń. Lody jednak nie są śmietankowe (nie czuć tego smaku), a czekoladowo-kakaowe. Czekolada nie wyłazi na konsumenta ze wszystkich stron - jak w przypadku Grycana, nie jest też o smaku typowo mlecznym jak z polewy od Magnum czy nawet wspomnianej Algidy śmietankowej. Ma w sobie nutę smaku kakaowego, nie aż takiego jak Kitkat, ale ja go znajduję. Po prostu całkiem smaczne lody czekoladowe.Część bananowa. Dobarwiana beta-karotenem, co muszę oczywiście ocenić negatywnie. Swego czasu robiłam w domu całkiem dobre bananowe shake'i (szklanka zimnego mleka, banan, cukier/cukier waniliowy, wiórki kokosowe) i wiem jak to powinno wyglądać :> Są też plusy. Zdaję sobie sprawę, że to głównie zasługa aromatów, lecz lody smakują bananowo, gdyż zawierają prawdziwe owoce. Smak został właściwie oddany.
Podsumowując... lody nie są mocno puchate, lecz to nawet lepiej, gdyż serwowane w kubku - w zasadzie powinny być takie, jakie właśnie są (koktajlowe od Korala są chyba odrobinę bardziej puszyste). Zarówno smak czekoladowy, jak i bananowy - zostały dobrze oddane. Lody nie mają w sobie żadnych dodatków typu sos/orzechy - ale to kwestia zdecydowania się na akurat taki produkt; jeśli ktoś lubi z dodatkami - takie właśnie sobie kupi. Jest też inna wersja smakowa : śmietankowo/waniliowo-truskawkowa (nie wiem czy śmietanka czy wanilia, a może jogurtowe? były po prostu białe). Kubeczek 200 ml pozwala się nimi nawet najeść - bardziej od "dużych" lodów na patyku lub rożków (zazwyczaj max. 150 ml). W dodatku - niska cena. Do spróbowania zostaną jeszcze Libretto - również w kubeczku, co najmniej w dwóch smakach.
Kaloryczność : 102 kcal/100 ml, 203 kcal/200 ml opak.
Zakupione : Biedronka
Cena : 1,29 zł ?
czwartek, 18 sierpnia 2011
Lody Marletto : toffi, Biedronka, Kilargo
Pisałam o orzechowych i byłam nimi zachwycona!Teraz wersja toffi z sosem toffi i polewą kakaową. Niby nowość :>W 100 g : 277 kcal, 3,2 g białka, 38,8 g węglowodanów i 12,1 g tłuszczu. Rożek ma 120 ml i zawiera w sobie 205 kcal, 2,3 g białka, 28,7 g węglowodanów i 9 g tłuszczu. Podobny jest więc w zasadzie do orzechowego, no ma więcej białka, g więcej cukru i odrobinę mniej tłuszczu, ale to już naprawdę znikome różnice.Odtworzone mleko odtłuszczone, wafel 15% (mąka pszenna, cukier, skrobia ziemniaczana, tłuszcz roślinny utwardzony, lecytyna sojowa, aromat waniliowy, karmel, sól), polewa kakaowa 10% (tłuszcz roślinny częściowo utwardzony, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,3%, mleko odtłuszczone w proszku, lecytyna sojowa), sos toffi 9% (cukier, mleko zagęszczone słodzone, syrop glukozowy, syrop fruktozowy, woda, aromat, barwnik e160b), woda, cukier, tłuszcz roślinny, wsad toffi 3% (cukier, syrop skrobinowy, mleko zagęszczone słodzone, woda, tłuszcz roślinny, lecytyna sojowa, aromat, sól), białka mleka, serwatka słodka w proszku, emulgator mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, stabilizatory guma guar i mączka chleba świętojańskiego, barwnik karmel i beta-karoten, aromat.Brak pasty orzechowej, orzechów (prócz wszędobylskich domieszek oczywiście). Jest za to "wsad toffi", którego jestem bardzo ciekawa, bo zapowiada się interesująco :>Lody są koloru brązowego z wyraźną polewą czekoladową, bez posypek chrupkowych/orzechowych. Są jednolite, jednokolorowe. Wafelek od środka wyłożony czekoladą.Polewa czekoladowa jest twarda i przełamuje się, chrupie. Nie jest jej przesadnie dużo, ale jednak jest. Wafelek oporny przed rozmiękaniem, co się chwali; nie za słodki.
Same lody - gęste, konkretne, puchate, kremowe i... maślane. Wiem, że w składzie nie ma masła, ale lody tak właśnie smakują : totalnie maślanym toffi, takim tłuściutkim i gęstym...
Jadałam o wiele mniej maślane toffi niż to. Taki smak nie jest zły, jest dla mnie jednak pewnym zaskoczeniem. Rozumiem, toffi, ale aż takiego oddania bym się nie spodziewała.Lody za sprawą wsadu? smakują też oczywiście toffiowo, nie tylko maślanie ;) Do wafla nałożone prawie jak lody włoskie - to już zauważyłam w orzechowym Marletto.Ach, naprawdę puchate i gęste, bardzo smaczne.Na końcu wafla czeka miła niespodzianka - nieco płynny sos toffi w kolorze toffi :> Konkretne zakończenie, bo bywało iż w koniuszku nie było nic; bywała zastygnięta czekolada, bywała trochę płynna gęsta czekolada, bywała masa-krem czekoladowy; tutaj jest sos toffi. Mniej płynny niżeli karmelowy sos z lodów Lion, jest go też mniej niż w Nestle - przez co jest go odpowiednia ilość.Lody niesamowite - znów poprzez smak samych lodów, poprzez smak rożka, poprzez fajną polewę kakaową, poprzez miłe zakończenie wafla, a wcześniejsze dobre jego wyłożenie. Bardzo dobre toffi. Tu już kwestia smaku - komu bardziej pasuje orzech, komu toffi. Mi - orzechowe. Stosunek jakości-smaku do ceny jest rozwalający :> Dla szybkiego porównania jadłam też rożka Nestle Extreme vanilla&nut (lody o smaku waniliowym i lody orzechowe z kremem nugatowym 11% i kawałkami orzechów laskowych 1,4%), też 120 ml. Były dwukolorowe - część biała waniliowa, część brązowawa - orzechowa. Bardzo przyjemne orzechy tylko na górze loda, smaczne wypełnienie czekoladą w waflu i niesamowicie smaczny nugatowy sos w końcówce wafla w ogromnej ilości (gęstej konsystencji, lecz jeszcze nie masa). I o ile w orzechowym urzekały orzechy i niesamowity sos na koniec, to jednak toffiowe marletto ma smaczniejsze lody.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 205 kcal/szt. 120 ml
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł
Same lody - gęste, konkretne, puchate, kremowe i... maślane. Wiem, że w składzie nie ma masła, ale lody tak właśnie smakują : totalnie maślanym toffi, takim tłuściutkim i gęstym...
Jadałam o wiele mniej maślane toffi niż to. Taki smak nie jest zły, jest dla mnie jednak pewnym zaskoczeniem. Rozumiem, toffi, ale aż takiego oddania bym się nie spodziewała.Lody za sprawą wsadu? smakują też oczywiście toffiowo, nie tylko maślanie ;) Do wafla nałożone prawie jak lody włoskie - to już zauważyłam w orzechowym Marletto.Ach, naprawdę puchate i gęste, bardzo smaczne.Na końcu wafla czeka miła niespodzianka - nieco płynny sos toffi w kolorze toffi :> Konkretne zakończenie, bo bywało iż w koniuszku nie było nic; bywała zastygnięta czekolada, bywała trochę płynna gęsta czekolada, bywała masa-krem czekoladowy; tutaj jest sos toffi. Mniej płynny niżeli karmelowy sos z lodów Lion, jest go też mniej niż w Nestle - przez co jest go odpowiednia ilość.Lody niesamowite - znów poprzez smak samych lodów, poprzez smak rożka, poprzez fajną polewę kakaową, poprzez miłe zakończenie wafla, a wcześniejsze dobre jego wyłożenie. Bardzo dobre toffi. Tu już kwestia smaku - komu bardziej pasuje orzech, komu toffi. Mi - orzechowe. Stosunek jakości-smaku do ceny jest rozwalający :> Dla szybkiego porównania jadłam też rożka Nestle Extreme vanilla&nut (lody o smaku waniliowym i lody orzechowe z kremem nugatowym 11% i kawałkami orzechów laskowych 1,4%), też 120 ml. Były dwukolorowe - część biała waniliowa, część brązowawa - orzechowa. Bardzo przyjemne orzechy tylko na górze loda, smaczne wypełnienie czekoladą w waflu i niesamowicie smaczny nugatowy sos w końcówce wafla w ogromnej ilości (gęstej konsystencji, lecz jeszcze nie masa). I o ile w orzechowym urzekały orzechy i niesamowity sos na koniec, to jednak toffiowe marletto ma smaczniejsze lody.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 205 kcal/szt. 120 ml
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł
piątek, 12 sierpnia 2011
Lody Marletto : orzechowe, Biedronka, Kilargo
Wydawało mi się, że Marletto produkuje Anita, nie Kilargo. Na stronie producenta nie ma o nich słowa, lecz można znaleźć info. o rożkach Augusto Corner ClassicPrócz orzechowych są też waniliowo-czekoladowe, waniliowo-truskawkowe, toffi (+toffi+kakaowa), adwokat (+toffi+kakaowa) i chyba czysta czekolada? Zwróciłam uwagę na wanilia-czekolada oraz toffi i adwokat, gdyż była o nich mowa w komentarzach.
Nie są to lody z sosem w środku (od Anity miały mieć sos orzechowy, a nie czekoladowy). Nie są też dwusmakowe. Są po prostu orzechowe, wafelek wypełniony jest czekoladą, na górze są siekane orzechy i polewa czekoladowa. A konkretnie to : Lody orzechowe z sosem o smaku czekoladowym i polewą kakaową. Odtworzone mleko odtłuszczone, wafel 15% (mąka pszenna, cukier, skrobia ziemniaczana, tłuszcz roślinny utwardzony, lecytyna sojowa, aromat, karmel, sól), polewa kakaowa 10% (tłuszcz roślinny częściowo utwardzony, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,3%, mleko odtłuszczone w proszku, lecytyna sojowa), sos o smaku czekoladowym 9% (cukier, woda, syrop g-f, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, skrobia mod. z kukurydzy, kwasek cytrynowy, karagen, aromat), woda, cukier, tłuszcz roślinny, syrop glukozowy, białka mleka, serwatka słodka w proszku, orzechy arachidowe 1%, pasta orzechowa 0,6% (orzechy laskowe i aromaty), karmel, aromat.100 g : 271 kcal, 3,3 g białka, 36,2 g węglowodanów i 12,6 g tłuszczu. Lecz rożek ma 120 ml (70kilka gram?) i ma 203 kcal, 2,4 g białka, 27,1 g węglowodanów i 9,4 g tłuszczu.Bardzo chciałam porównać Marletto do Princessy orzechowej. I szybko zdradzę, iż... Marletto wypada lepiej! Kto by się spodziewał, prawda? Różnica jest tutaj w gatunku orzechów : Princessa ma laskowe, tutaj są zwykłe arachidy. Jednakże...Orzeszków, choć "gorszych", to jest tu na górze całkiem sporo, nie da się do tego przyczepić. W strukturze loda później ich już nie ma, no ale to ma być orzechowa posypka :>Góra loda, wraz z orzeszkami, polana jest polewą. Jest ona całkiem zastygnięta - nie jak sos w Kitkacie, można ją ugryźć, łamie się. W ilości - jest jej przyzwoicie, choć oczywiście możnaby chcieć więcej :> Ma ciemny kolorek, chrupie. Wraz z orzechami - stanowi pewnego rodzaju "barierę", przez którą należy się przebić, by dostać się do właściwych lodów.Lody... puszyste, konkretne, kremooowe, gęste, bez kryształków lodu i... prawdziwie orzechowe. Mimo iż pasty orzechowej jest ledwo 0,6%, reszta to aromaty i karmel (dla koloru), to nawet jeśli nie w zapachu, to w smaku są bardzo-bardzo orzechowe. Przepyszne. Ich konsystencja - nie jak zamrożona orzechowo-śmietankowa woda, lecz lody z prawdziwego zdarzenia, puchate (lecz nie przesadnie). Czuć w nich tłuszczyk :> Są jednolite, jednokolorowe. Nareszcie nie ma tu wątpliwie waniliowych lodów "waniliowych", które bardziej przeszkadzają niż pomagają. Lody są śmiesznie nałożone do wafla, jakby były z maszyny do lodów włoskich, hihi, co widać na zdjęciach.Wafel - chrupki, nie za słodki - tzw. "odpowiedni" wg moich kryteriów (nie lubie bardzo słodkich wafli). Nie kruszy się jak szalony, ale też nie rozmięka jak głupi. Klasycznie wypieczony - ani za dużo, ani za mało. Bardzo smaczny.
Czekolada w środku wafla - otulająca ścianki podobna do tej z góry loda. Obecna też w koniuszku waflowym, nareszcie w koniuszku i nareszcie porządnie obecna :> Nie tak błoga, rozkoszna i kremowa jak przy Cornetto italiana, heh (nie ta liga), ale smaczna, zwyczajna powiedziałabym; mniej gęsta od tej z polewy na górze, bo nie chrupka. Nie najwyższej klasy masa czekoladowa w ciemnym kolorze.
Za taką cenę dostać coś takiego - myślałam, że jest to obecnie niemożliwe. A jednak! W zwykłej Biedronce! Po 0,99 zł! Ja się czuję powalona na kolana stosunkiem jakości, ceny, smaku... Nie wiem jak wypadają inne smaki, wydaje mi się jednak, iż nie omieszkam spróbować w najbliższym czasie też jakiegoś innego smaku (prócz alkoholowych, których nie lubię) - może toffi? Ma polewę toffi i chyba też toffiowy sos. Może wanilia-czekolada? Choć to chyba zbyt "zwyczajne". Wybór w smakach, nie mniej jednak - jest.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 271 kcal/100 g, 203 kcal/120 ml = 1 szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł
Nie są to lody z sosem w środku (od Anity miały mieć sos orzechowy, a nie czekoladowy). Nie są też dwusmakowe. Są po prostu orzechowe, wafelek wypełniony jest czekoladą, na górze są siekane orzechy i polewa czekoladowa. A konkretnie to : Lody orzechowe z sosem o smaku czekoladowym i polewą kakaową. Odtworzone mleko odtłuszczone, wafel 15% (mąka pszenna, cukier, skrobia ziemniaczana, tłuszcz roślinny utwardzony, lecytyna sojowa, aromat, karmel, sól), polewa kakaowa 10% (tłuszcz roślinny częściowo utwardzony, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,3%, mleko odtłuszczone w proszku, lecytyna sojowa), sos o smaku czekoladowym 9% (cukier, woda, syrop g-f, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, skrobia mod. z kukurydzy, kwasek cytrynowy, karagen, aromat), woda, cukier, tłuszcz roślinny, syrop glukozowy, białka mleka, serwatka słodka w proszku, orzechy arachidowe 1%, pasta orzechowa 0,6% (orzechy laskowe i aromaty), karmel, aromat.100 g : 271 kcal, 3,3 g białka, 36,2 g węglowodanów i 12,6 g tłuszczu. Lecz rożek ma 120 ml (70kilka gram?) i ma 203 kcal, 2,4 g białka, 27,1 g węglowodanów i 9,4 g tłuszczu.Bardzo chciałam porównać Marletto do Princessy orzechowej. I szybko zdradzę, iż... Marletto wypada lepiej! Kto by się spodziewał, prawda? Różnica jest tutaj w gatunku orzechów : Princessa ma laskowe, tutaj są zwykłe arachidy. Jednakże...Orzeszków, choć "gorszych", to jest tu na górze całkiem sporo, nie da się do tego przyczepić. W strukturze loda później ich już nie ma, no ale to ma być orzechowa posypka :>Góra loda, wraz z orzeszkami, polana jest polewą. Jest ona całkiem zastygnięta - nie jak sos w Kitkacie, można ją ugryźć, łamie się. W ilości - jest jej przyzwoicie, choć oczywiście możnaby chcieć więcej :> Ma ciemny kolorek, chrupie. Wraz z orzechami - stanowi pewnego rodzaju "barierę", przez którą należy się przebić, by dostać się do właściwych lodów.Lody... puszyste, konkretne, kremooowe, gęste, bez kryształków lodu i... prawdziwie orzechowe. Mimo iż pasty orzechowej jest ledwo 0,6%, reszta to aromaty i karmel (dla koloru), to nawet jeśli nie w zapachu, to w smaku są bardzo-bardzo orzechowe. Przepyszne. Ich konsystencja - nie jak zamrożona orzechowo-śmietankowa woda, lecz lody z prawdziwego zdarzenia, puchate (lecz nie przesadnie). Czuć w nich tłuszczyk :> Są jednolite, jednokolorowe. Nareszcie nie ma tu wątpliwie waniliowych lodów "waniliowych", które bardziej przeszkadzają niż pomagają. Lody są śmiesznie nałożone do wafla, jakby były z maszyny do lodów włoskich, hihi, co widać na zdjęciach.Wafel - chrupki, nie za słodki - tzw. "odpowiedni" wg moich kryteriów (nie lubie bardzo słodkich wafli). Nie kruszy się jak szalony, ale też nie rozmięka jak głupi. Klasycznie wypieczony - ani za dużo, ani za mało. Bardzo smaczny.
Czekolada w środku wafla - otulająca ścianki podobna do tej z góry loda. Obecna też w koniuszku waflowym, nareszcie w koniuszku i nareszcie porządnie obecna :> Nie tak błoga, rozkoszna i kremowa jak przy Cornetto italiana, heh (nie ta liga), ale smaczna, zwyczajna powiedziałabym; mniej gęsta od tej z polewy na górze, bo nie chrupka. Nie najwyższej klasy masa czekoladowa w ciemnym kolorze.
Za taką cenę dostać coś takiego - myślałam, że jest to obecnie niemożliwe. A jednak! W zwykłej Biedronce! Po 0,99 zł! Ja się czuję powalona na kolana stosunkiem jakości, ceny, smaku... Nie wiem jak wypadają inne smaki, wydaje mi się jednak, iż nie omieszkam spróbować w najbliższym czasie też jakiegoś innego smaku (prócz alkoholowych, których nie lubię) - może toffi? Ma polewę toffi i chyba też toffiowy sos. Może wanilia-czekolada? Choć to chyba zbyt "zwyczajne". Wybór w smakach, nie mniej jednak - jest.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 271 kcal/100 g, 203 kcal/120 ml = 1 szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł
czwartek, 11 sierpnia 2011
Lody Kitkat, waniliowo-kakaowe, Nestle
120 ml, 76 g. Lody o smaku waniliowym i lody kakaowe z sosem o smaku czekoladowym 3,3% i paluszkiem waflowym w mlecznej czekoladzie kitkat 11,8%.Odtłuszczone mleko, cukier, woda, mąka pszenna, tłuszcze roślinne, serwatka w proszku, kakao w proszku 2% o obniżonej zawartości tłuszczu, syrop glukozowy, tłuszcz kakaowy, glukoza, pełne mleko w proszku, miazga kakaowa, mleko zagęszczone słodzone, demineralizowana serwatka w proszku, olej roślinny, emulgatory, tłuszcz mleczny, barwniki e150a i e160a, aromaty, stabilizatory, sól, syrop cukru inwertowanego.W rożku : 233 kcal, 2,5 g białka, 29,6 g węglowodanów i 11,4 g tłuszczu.To drugi smak Kit-kata, jaki w kolejności spotkałam w sklepach, ale wydaje mi się, że na rynkach światowych był jako pierwszy (?).Patrząc na niego od góry - białe lody, w domyśle waniliowe, z zatopionym paluszkiem waflowym, polane nie nazbyt hojną ilością sosu czekoladowego. To sos, czyli nie jest łamliwy. Nie jest tak zastygły jak "krem" (w Princessie).W miarę wgryzania się - lody wciąż pozostają tylko waniliowe, coś podejrzane :> Sos znika, paluszek się "obnaża", a lodów kakaowych nie widać :DDokopuję się pod wafla - ciągle białe, zabarwione lekko od wypełnienia czekoladowego w waflu... Zaczynam się niepokoić, bo waniliowość tych lodów jest bardzo daleko od ideału.
Postanowiłam więc zajrzeć głębiej pod wafla... a-ha! Są :> Od drugiej strony, hehehe. Od poziomu wafla ułożone na przemian waniliowe i kakaowe. Nareszcie :>Część kakaowa tak pyszna jak w całościowo kakaowym Kitkacie - słodka, mleczna, z wyrażnym smakiem miazgi. Pora wgryźć się w wafla!Smakują mi mniej niż kakaowe. Kwestia gustów smakowych. Taka Algida Cornetto italiana chocolate&vanilla jest mocniej waniliowa - smak ten jest "bardziej", tym bardziej Magnum... :>
Kaloryczność : 233 kcal/szt.
Zakupione : Carrefour
Cena : 2,19 zł
Dla porównania : Kitkat kakaowyLody kakaowe z sosem o smaku czekoladym 3,3% i paluszkiem waflowym w mlecznej czekoladzie kit kat 11,8%.Odtłuszczone mleko, cukier, woda, mąka pszenna, tłuszcze roślinne, kakao w proszku 4,1% (o obniżonej...), serwatka w proszku, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku, syrop glukozowy, miazga kakaowa, mleko zagęszczone słodzone, demineralizowana serwatka w proszku, emulgatory - lecytyna sojowa, e471, 477, tłuszcz mleczny, barwnik e150a, stabilizatory e412, 410 i 407a, sól, syrop cukru inwertowanego, aromaty.
120 ml, 76 g.Sztuka ma : 232 kcal (305 w 100 g), 2,8 g białka, 30,1 g węglowodanów i 11,1 g tłuszczu.Sos o smaku czekoladowym - dla ozdoby i dosłodzenia. Rozkoszny mały wafelek kitkata. Puchate, niesamowicie kakaowe, konkretne lody. I słodki wafel.Zaczynając od końca : wafel. Słodki wafel, jak do rożków, z kratkowym wzorem. Dla mnie ciut za słodki, ale większość lubi. Od środka w całości wyłożony cienką warstwą czekolady w celu zapobieżenia rozmiękaniu wafla w czasie topienia się loda.Wafelek kitkata - 11,8%, to miniaturowa wersja normalnego batona, a może po prostu tak zwany "paluszek"? Kitkat wchodził na polski rynek od razu z chunky (duży baton), nie jadłam nigdy wersji w paluszkach, to ciężko mi powiedzieć. Mile mleczno-czekoladowy, z dobrym kremem, wafelki mocno chrupiące (a nie za mocno wypieczone) - jak zwykły kitkat, tylko w odbiorze ja czuję tu mniej na ilość czekolady w polewie wafelka. Chyba najmniej słodki ze wszystkich elementów :>Lody. Puszyste, lecz też konkretne. Mniej tłuste w smaku od Magnumów. Przepysznie, bardzo, bardzo intensywnie kakaowe; lecz w słodki i mleczny sposób. Właśnie - kakaowe lody (mleczne i słodkie), lecz kakaowe, a nie czekoladowe :> Wspaniałe, można za nie prawie zabijać, hehe.Sos o smaku czekoladowym 3,3%. Mocno słodki, lekko błyszczący się. Powiedziałabym, że to polewa czekoladowa. Tyle tylko, że w formie gęstego sosu, słodkiego gęstego sosu. Nie jest zastygnięty, lecz półpłynny. Niestety - nie jest go dużo. Zgoda, jest mocno słodki, ale jak już ma się zjeść tyle czekoladowych i kakaowych elementów naraz, to i sosu mogliby dać jeszcze więcej.Lody boskie. Nie jestem jakąś wybitnie rozeznaną koneserką lodów, próbowałam ich tak naprawdę całkiem niewiele, lecz wśród czekoladowych rożków - kitkat wiedzie u mnie prym. Wiem, wiem, carte d'or, grycan, movenpick czy ostatnia nowość z Tesco chocablok - są pewnie lepsze, lecz nie ma ich w rożkach/na patyku; natomiast takie magnum double chocolate to inna kategoria produktu (no i czekoladowa, a nie kakaowa), przy okazji jeszcze słodsza.Gdy, wyjątkowo jak na mnie, mam ochotę na kakaowego rożka - wybieram kitkata (kategoria lodów na patyku to inna sprawa - tutaj częściej pojawia się magnum, grand, oscar i inne czarodziejskie przysmaki z grubą polewą czekoladową najczęściej z orzechami i puszystym, intensywnie czekoladowym/kakaowym wnętrzem).
Kaloryczność : 232 kcal/szt.
Zakupione : lokalny monopolowy
Cena : 3,20 zł
Postanowiłam więc zajrzeć głębiej pod wafla... a-ha! Są :> Od drugiej strony, hehehe. Od poziomu wafla ułożone na przemian waniliowe i kakaowe. Nareszcie :>Część kakaowa tak pyszna jak w całościowo kakaowym Kitkacie - słodka, mleczna, z wyrażnym smakiem miazgi. Pora wgryźć się w wafla!Smakują mi mniej niż kakaowe. Kwestia gustów smakowych. Taka Algida Cornetto italiana chocolate&vanilla jest mocniej waniliowa - smak ten jest "bardziej", tym bardziej Magnum... :>
Kaloryczność : 233 kcal/szt.
Zakupione : Carrefour
Cena : 2,19 zł
Dla porównania : Kitkat kakaowyLody kakaowe z sosem o smaku czekoladym 3,3% i paluszkiem waflowym w mlecznej czekoladzie kit kat 11,8%.Odtłuszczone mleko, cukier, woda, mąka pszenna, tłuszcze roślinne, kakao w proszku 4,1% (o obniżonej...), serwatka w proszku, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku, syrop glukozowy, miazga kakaowa, mleko zagęszczone słodzone, demineralizowana serwatka w proszku, emulgatory - lecytyna sojowa, e471, 477, tłuszcz mleczny, barwnik e150a, stabilizatory e412, 410 i 407a, sól, syrop cukru inwertowanego, aromaty.
120 ml, 76 g.Sztuka ma : 232 kcal (305 w 100 g), 2,8 g białka, 30,1 g węglowodanów i 11,1 g tłuszczu.Sos o smaku czekoladowym - dla ozdoby i dosłodzenia. Rozkoszny mały wafelek kitkata. Puchate, niesamowicie kakaowe, konkretne lody. I słodki wafel.Zaczynając od końca : wafel. Słodki wafel, jak do rożków, z kratkowym wzorem. Dla mnie ciut za słodki, ale większość lubi. Od środka w całości wyłożony cienką warstwą czekolady w celu zapobieżenia rozmiękaniu wafla w czasie topienia się loda.Wafelek kitkata - 11,8%, to miniaturowa wersja normalnego batona, a może po prostu tak zwany "paluszek"? Kitkat wchodził na polski rynek od razu z chunky (duży baton), nie jadłam nigdy wersji w paluszkach, to ciężko mi powiedzieć. Mile mleczno-czekoladowy, z dobrym kremem, wafelki mocno chrupiące (a nie za mocno wypieczone) - jak zwykły kitkat, tylko w odbiorze ja czuję tu mniej na ilość czekolady w polewie wafelka. Chyba najmniej słodki ze wszystkich elementów :>Lody. Puszyste, lecz też konkretne. Mniej tłuste w smaku od Magnumów. Przepysznie, bardzo, bardzo intensywnie kakaowe; lecz w słodki i mleczny sposób. Właśnie - kakaowe lody (mleczne i słodkie), lecz kakaowe, a nie czekoladowe :> Wspaniałe, można za nie prawie zabijać, hehe.Sos o smaku czekoladowym 3,3%. Mocno słodki, lekko błyszczący się. Powiedziałabym, że to polewa czekoladowa. Tyle tylko, że w formie gęstego sosu, słodkiego gęstego sosu. Nie jest zastygnięty, lecz półpłynny. Niestety - nie jest go dużo. Zgoda, jest mocno słodki, ale jak już ma się zjeść tyle czekoladowych i kakaowych elementów naraz, to i sosu mogliby dać jeszcze więcej.Lody boskie. Nie jestem jakąś wybitnie rozeznaną koneserką lodów, próbowałam ich tak naprawdę całkiem niewiele, lecz wśród czekoladowych rożków - kitkat wiedzie u mnie prym. Wiem, wiem, carte d'or, grycan, movenpick czy ostatnia nowość z Tesco chocablok - są pewnie lepsze, lecz nie ma ich w rożkach/na patyku; natomiast takie magnum double chocolate to inna kategoria produktu (no i czekoladowa, a nie kakaowa), przy okazji jeszcze słodsza.Gdy, wyjątkowo jak na mnie, mam ochotę na kakaowego rożka - wybieram kitkata (kategoria lodów na patyku to inna sprawa - tutaj częściej pojawia się magnum, grand, oscar i inne czarodziejskie przysmaki z grubą polewą czekoladową najczęściej z orzechami i puszystym, intensywnie czekoladowym/kakaowym wnętrzem).
Kaloryczność : 232 kcal/szt.
Zakupione : lokalny monopolowy
Cena : 3,20 zł
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































































