Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 sierpnia 2011

Napój Sumol zero : ananas

Bez dodatku cukru. Lekko gazowany, portugalski. Największa zawartość soku i miąższu owocowego w napojach gazowanych. Bez barwników i konserwantów.
Woda z co2, sok i miąższ ananasa 9%, aromat, kwas cytrynowy, jabłkowy, cytrynian sodu, aromat pomarańczowy, wit. C, sukraloza. W puszce 17 kcal, 4 g cukrów i 57% zds na wit. C (46 mg).
Rzeczywiście tylko lekko gazowany, żółtawy - na tyle, na ile byłam w stanie zajrzeć do puszki. Ananasowy, ok... ale nie był wybitny. Nastawiłam się na coś o wiele lepszego. Może przez to, że aż tak naturalny i zdrowy, aż tyle ananasa - to nie był taki super? Świeżymi ananasami nie smakował.
Hm. Nie no, dobry, ale bez zachwytu. Trzeba było jednak spróbować! :> Plus za oryginalność smaku i brak dosypanego cukru :>

Ocena : 4/6
Kaloryczność : 17 kcal/puszka 330 ml
Zakupione : Kuchnie świata, Galeria Bałtycka
Cena : 3,90 zł

sobota, 6 sierpnia 2011

Kawa Fuego, Biedronka

100 g.
Mając do wyboru Nescafe za 14 zł i Fuego za niecałe 9 - wzięłam Fuego. Ognisty temperament, hehe. Była jeszcze Cafe d'or czy coś takiego - ponoć łagodna (lecz w większym słoiku = droższa).
Kawka nie jest jakaś wybitna, lepsza od kawy firmowej z Lewiatana, lecz i tak czuję ziemisty posmak.
Gdy poczyta się opakowanie, wyobrazi gorącą Hiszpanię - to może rzeczywiście smak tej kawki do takiego wyobrażenia pasuje?
Specjalnie polecać nie będę, ale jak chcecie niedużo wydać - to można kupić właśnie ją.

Ocena : 4/6
Zakupione : Biedronka
Cena : 8,59 zł

sobota, 30 lipca 2011

Kawa Volcano espresso, Lofbergs lila

Pisałam o jej siostrze : symphony.
Dziwny, naprawdę dziwny smak. Ani nie espresso, ani nie ziemia... Jednak smaczna.
Inna, naprawdę nie umiem opisać. Polecam spróbować :>

Ocena : 5/6
Zakupione : Lila
Cena : 3,99 zł

piątek, 22 lipca 2011

Sprite zero, Coca-cola

1 l.
Importowane, z przeceny. Była i Fanta zero... ale już 2 zł drożej. Miało być też Mezzo zero, ale nie znalazłam.
Chciałabym jednak móc kupować wiśniową colę w dużych ilościach po niskiej cenie :>

Kaloryczność : 1,3 kcal/100 ml
Zakupione : Piotr i Paweł
Cena : 4,99 zł

środa, 13 lipca 2011

Kawa Symphony mellanrostat, Lofbergs lila

Kawa z podarunku, zakupiona na promie Scandinavia...
Rozpuszczalna, 100% arabica. 100 g.
Bez ziemistych posmaków, niby nie gold, a jednak taka jakaś lekko palona.
Delikatny, przyjemny aromat.
Nie rzuca się na konsumenta zbyt silnym smakiem. Bardzo smaczna :>

Ocena : 5/6

piątek, 8 lipca 2011

Kawa mrożona Caffreze cappuccino, Bacha

200 ml. Ostatnio pisałam o wersji macchiato.
Mleko częściowo odtłuszczone 89%, zaprawa kawowa typu cappuccino (woda, ekstrakt kawy 1,1%, kakao, syrop ze skarmelizowanego cukru, kukurydziana skrobia mod., aromaty i regulatory kwasowości e450, e524, przeciwutleniacz e300), cukier. Nie mam pojęcia co to za regulatory, przeciwutleniacze... 41 mg kofeiny na 100 ml. 63 kcal, 3,1 białka, 10 węglowodanów i 1,2 tłuszczu.
Kolor okazał się ciemniejszy niż myślałam - to właśnie wyglądało jak macchiato. Pachniała cappuccino, zgadza się, ale jakby zmieszanym z czekoladą/kakao. Bardzo ładny aromat. Natomiast smak... powalił mnie na kolana! Tak dobrego napoju na bazie mleka / z mlekiem już dawno nie piłam! Nie smakował może jak typowe cappuccino robione na gorąco, z całą pianką i posypane drobinkami kakao... Ale smakował jak pyszna, mleczna (lecz nie latte!) "kawa z pianką" o silnym aromacie czekoladowym/kakaowym, co mnie aż zdziwiło, ale na duży plus. Właściwie słodkie, z posmakiem tłuszczyku z mleka. Cudo!

Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 63 kcal/100 ml, 126 kcal/kubek 200 ml
Zakupione : sieć 34
Cena : 2,65 zł

czwartek, 7 lipca 2011

Napój Hellena o smaku herbaty śliwkowej, Hellena, Jutrzenka

Niegazowany napój o dziwnym smaku :> Producent na stronie informuje też o innych smakach typu czarna porzeczka-agrest czy brzoskwinia-morela. Miałam dziś, z tych egzotyczniejszych, wybór jeszcze wśród owej brzoskwini z morelą, padło jednak na śliwkę.
W 100 ml : 30,8 kcal i 7,5 g węglowodanów-cukrów.
Ma sok owocowy, hura, aż 0,1%. Woda, cukier i/lub syrop g-f, kwas cytrynowy, naturalny aromat herbaty, aromat, sok śliwkowy z zagęszczonego soku 0,1%, sorbinian potasu, benzoesan sodu, kwas askorbinowy, barwnik - karmel e150d. I co mi po tym, że "nie ma słodzików" i "zawiera sok owocowy"?...
Ma kolor herbaty śliwkowej, taki bardziej brązowo-śliwkowy od normalnej herbaty. Pachnie słodko, herbatą i śliwkami. Smakuje - słodko. Rzeczywiście jak herbata śliwkowa gatunku ice-tea.

Ocena : 4,5/6
Kaloryczność : 30,8 kcal/100 ml
Zakupione : market Grosz
Cena : 3,40 zł

środa, 6 lipca 2011

Koktajl maślankowy, malinowy, Robico,

500 g. Bezlaktozowy. Wapń. Błonnik. Kwas foliowy. Hura...
Odtłuszczona maślanka 82%, woda, sok malinowy z koncentratu 6%, fruktoza, polidekstroza, guma guar, pektyna, co2, kwas cytrynowy, aromat, kwas foliowy, mleczan wapnia, koncentrat soku z czerwonego "buraczka", koncentrat soku z "marchewki", aspartam, acesulfam k.
Nie wiem co o tym myśleć. Dużo soku owocowego, nie cukier tylko fruktoza, nie wiem co to jest polidekstroza, ale pewno jakiś cukier. Guma guar i pektyna w czymś pitnym - ciekawe na ile realnie zagęszczają. Barwniki naturalne - ok, rozumiem... aromat też, dodany kwas foliowy super... Słodziki dla słodkości - na coś trzeba umrzeć. Jednak CO2? I o co chodzi z mleczanem wapnia? Hm :>
Białka 2,6% - jak na coś wodnistego, to nawet, nawet. Węglowodany 6,7% (prawie same cukry) - porównując do jogurtów pitnych - bardzo mało. Tłuszcz - prawie nie istnieje. Błonnik 2,4% - fajnie. Sód 0,05%. Wapnia 15% dziennego zapotrzebowania, ale w całej butelce to już 75%. Kwas foliowy 30% x 5 = 150% dziennego zapotrzebowania. "Napój dla ludzi prowadzących zdrowy styl życia." - czyli eliminują z góry niektórych potencjalnych konsumentów, haha.
Po odkręceniu butelki (wcześniej wstrząsnęłam) - zapieniony, lekko nawet syczał przy otwieraniu. Śliczny, malinowy zapach, jak fajne mleko ze świeżo przetartymi malinami.
Pierwszy łyk - kwaśnawy jak kefiry smakowe, ale wciąż malinowy. Niestety, od drugiego łyku było tylko gorzej. Kwaśnawy jak kefiry z np. serii 0% od Jovi (malina, żurawina itd.), konsystencji w zasadzie mleka, o gęstości maślanki (szczególnie tej od Krasnystawu) można zapomnieć. Barwa - widać te buraczki i marchewki :/ Nawet już przestał być porządnie malinowy, bo skupiłam swoją uwagę na kwaśnawości, pianie i ewidentnym skutkom dodania dwutlenku węgla. Całość wyglądała i smakowała, jakby zaczęła za mocno fermentować... "Za" przemawia fakt bezcukrowości, dużej ilości przecieru owocowego, naturalnych barwników oraz ładnego zapachu i początkowo też porządnie malinowego smaku. Całość jednak - całkiem nie dla mnie. W dodatku ta cena... zazwyczaj jest po ponad 5 zł.
Zaprzyjaźniona osoba, pomagająca mi często w pisaniu recenzji - oceniła ten koktajl zaledwie na 2 punkty, ja jestem bardziej chojna, gdyż wiem, że kefiry i napoje maślankowe po prostu już raczej takie są, rzadkie, kwaśnawe i jakieś takie dziwne :>

Ocena : 3,5/6
Kaloryczność : 42 kcal/100 g, 210 kcal/butelka 500 g
Zakupione : Bomi
Cena : 3,99 zł (promocja)

poniedziałek, 4 lipca 2011

Mleko serduszko o smaku bananowym, Zott

Ostatnio udało mi się skosztować mleka z Mullera pistacja-kokos oraz właśnie bananowego. Pistacja-kokos było dość... interesujące, chociaż nie zdołało mnie przekonać do polubienia smakowego mleka. Bananowe natomiast smakowało ciepłymi, dojrzałymi, słodkimi bananami, lecz wciąż zbyt mało intensywnie. Obie wersje były dobrze słodkie. Teraz więc chciałam dać szansę taniej serii produktów serduszko.
Mała butelka 250 ml. Mleko częściowo odtłuszczone, cukier gronowy, cukier, serwatka w proszku, mus bananowy 0,3%, skrobia mod., karagen, aromat, beta-karoten, witaminy em b6, b2, b1. Białko 3,4%, węgle 12,5% (cukry 11,8), tłuszcz 1,4% (nasycony 0,9), błonnik 0,02%.
Konsystencji mleka, skoro to mleko. Barwy chyba nieco żółtawej (trudno zajrzeć w butelkę, więc nie mam pewności). Zapach - cuuuudownie bananowy, jak pyszne, dojrzałe (lecz nie prze-dojrzałe), intensywne banany. Smak? W porównaniu do zapachu - kompletne rozczarowanie; patrząc obiektywnie - mogło być. Smak bowiem jest śmietankowy - takie tłustawe mleczko, śmietankowe w konwencji śmietankowości lodów z Algidy :D, ale niestety z jakby sztucznym posmakiem. Dopiero w drugiej kolejności czuć aromat bananowy, o wiele, wiele mniej intensywny niż w zapachu. Zostaje więc aromatyzowane na banan mleko. Bez porywów.

Ocena : 4/6
Kaloryczność : 76 kcal/100 ml, 190 kcal/but. 250 ml
Zakupione : sieć 34
Cena : 1,49 zł

niedziela, 3 lipca 2011

Kawa mokate cappuccino cherry, Mokate

Saszetka 15 g.
W zapachu jak cappuccino. Już nie przypominało mi stracciatelli, hihi. Delikatna nuta wiśni.
Po drobnych problemach z rozpuszczeniem - wyszła całkiem średnia pianka, a kawa znowu nie-słodka. Czuć jednak było, iż to cappuccino, w dodatku smakowe, gdyż wiśnia, nieśmiało, dawała o sobie znać; posmaku takiej jakby zimnej wiśni, niesłodkiej/syropowej.
Całość w porządku, choć pianka mogłaby być lepsza, a wiśnia bardziej wiśniowa, lecz nie smakowało źle; przede wszystkim nie czułam tłuszczyku.

Ocena : 4,5/6
Zakupione : sieć 34
Cena : 0,75 zł

sobota, 2 lipca 2011

Kawa mrożona Caffreze macchiato, Bacha

Też w wersji cappuccino. 200 ml. Kofeina 30 mg/100 ml.
Mleko częściowo odtłuszczone 89%, zaprawa kawowa typu macchiato (woda, ekstrakt kawy 0,8%, kukurydziana skrobia mod., kakao, aromaty, regulatory kwasowości, przeciwutleniacz), cukier. Białka 3%, węgli 10,7%, tłuszczu 1,2%.
Pijałam niedawno mrożone kawy z Biedronki, chciałam więc sprawdzić czy inne też się nadają. Ta była całkiem dobra. Nie była tak moje ukochane typowe macchiato, ale smakowała śmietanką (tym tłuszczykiem), słabą kawą i nutką czekolady/kakao.
Nie była ani za mało, ani zbyt słodka. Po prostu w porządku, jak na mrożoną, kupną kawę.

Ocena : 4,5/6
Kaloryczność : 66 kcal/100 ml, 132 kcal/kubek
Zakupione : sieć 34
Cena : 2,65 zł

Kawa vanilla, Nescafe

Kupowane pojedynczo. W proszku jest tylko niecałe 10% kawy rozpuszczalnej, reszta to dodatki.
Nie jest to ani cappuccino, ani macchiato... po prostu kawa rozpuszczalna z mlekiem i cukrem, z ogromną pianką, o smaku waniliowym. Proszek pachniał cudownie waniliowo :> Jak waniliowe mleko.
Po zalaniu - cudna, lecz aromat wanilii nieco uciekł.
W smaku - ponownie ledwo słodkie. Niestety... nie smakowała aż tak dobrze, jak bym chciała, gdyż nie smakowała ani kawą, ani latte, ani cappuccino.
Coś jak napój z mleka z proszku, a w zasadzie to ze śmietanką, odrobiną cukru i jakimś aromatem. Smakowało jakby było z dodatkiem śmietanki, ale nie smakowało wanilią, a szkoda.

Ocena : 3/6
Kaloryczność : 76/porcja
Zakupione : Abo
Cena : 0,70 zł