Pisałam o orzechowych i byłam nimi zachwycona!Teraz wersja toffi z sosem toffi i polewą kakaową. Niby nowość :>W 100 g : 277 kcal, 3,2 g białka, 38,8 g węglowodanów i 12,1 g tłuszczu. Rożek ma 120 ml i zawiera w sobie 205 kcal, 2,3 g białka, 28,7 g węglowodanów i 9 g tłuszczu. Podobny jest więc w zasadzie do orzechowego, no ma więcej białka, g więcej cukru i odrobinę mniej tłuszczu, ale to już naprawdę znikome różnice.Odtworzone mleko odtłuszczone, wafel 15% (mąka pszenna, cukier, skrobia ziemniaczana, tłuszcz roślinny utwardzony, lecytyna sojowa, aromat waniliowy, karmel, sól), polewa kakaowa 10% (tłuszcz roślinny częściowo utwardzony, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,3%, mleko odtłuszczone w proszku, lecytyna sojowa), sos toffi 9% (cukier, mleko zagęszczone słodzone, syrop glukozowy, syrop fruktozowy, woda, aromat, barwnik e160b), woda, cukier, tłuszcz roślinny, wsad toffi 3% (cukier, syrop skrobinowy, mleko zagęszczone słodzone, woda, tłuszcz roślinny, lecytyna sojowa, aromat, sól), białka mleka, serwatka słodka w proszku, emulgator mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, stabilizatory guma guar i mączka chleba świętojańskiego, barwnik karmel i beta-karoten, aromat.Brak pasty orzechowej, orzechów (prócz wszędobylskich domieszek oczywiście). Jest za to "wsad toffi", którego jestem bardzo ciekawa, bo zapowiada się interesująco :>Lody są koloru brązowego z wyraźną polewą czekoladową, bez posypek chrupkowych/orzechowych. Są jednolite, jednokolorowe. Wafelek od środka wyłożony czekoladą.Polewa czekoladowa jest twarda i przełamuje się, chrupie. Nie jest jej przesadnie dużo, ale jednak jest. Wafelek oporny przed rozmiękaniem, co się chwali; nie za słodki.
Same lody - gęste, konkretne, puchate, kremowe i... maślane. Wiem, że w składzie nie ma masła, ale lody tak właśnie smakują : totalnie maślanym toffi, takim tłuściutkim i gęstym...
Jadałam o wiele mniej maślane toffi niż to. Taki smak nie jest zły, jest dla mnie jednak pewnym zaskoczeniem. Rozumiem, toffi, ale aż takiego oddania bym się nie spodziewała.Lody za sprawą wsadu? smakują też oczywiście toffiowo, nie tylko maślanie ;) Do wafla nałożone prawie jak lody włoskie - to już zauważyłam w orzechowym Marletto.Ach, naprawdę puchate i gęste, bardzo smaczne.Na końcu wafla czeka miła niespodzianka - nieco płynny sos toffi w kolorze toffi :> Konkretne zakończenie, bo bywało iż w koniuszku nie było nic; bywała zastygnięta czekolada, bywała trochę płynna gęsta czekolada, bywała masa-krem czekoladowy; tutaj jest sos toffi. Mniej płynny niżeli karmelowy sos z lodów Lion, jest go też mniej niż w Nestle - przez co jest go odpowiednia ilość.Lody niesamowite - znów poprzez smak samych lodów, poprzez smak rożka, poprzez fajną polewę kakaową, poprzez miłe zakończenie wafla, a wcześniejsze dobre jego wyłożenie. Bardzo dobre toffi. Tu już kwestia smaku - komu bardziej pasuje orzech, komu toffi. Mi - orzechowe. Stosunek jakości-smaku do ceny jest rozwalający :> Dla szybkiego porównania jadłam też rożka Nestle Extreme vanilla&nut (lody o smaku waniliowym i lody orzechowe z kremem nugatowym 11% i kawałkami orzechów laskowych 1,4%), też 120 ml. Były dwukolorowe - część biała waniliowa, część brązowawa - orzechowa. Bardzo przyjemne orzechy tylko na górze loda, smaczne wypełnienie czekoladą w waflu i niesamowicie smaczny nugatowy sos w końcówce wafla w ogromnej ilości (gęstej konsystencji, lecz jeszcze nie masa). I o ile w orzechowym urzekały orzechy i niesamowity sos na koniec, to jednak toffiowe marletto ma smaczniejsze lody.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 205 kcal/szt. 120 ml
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marletto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marletto. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 sierpnia 2011
piątek, 12 sierpnia 2011
Lody Marletto : orzechowe, Biedronka, Kilargo
Wydawało mi się, że Marletto produkuje Anita, nie Kilargo. Na stronie producenta nie ma o nich słowa, lecz można znaleźć info. o rożkach Augusto Corner ClassicPrócz orzechowych są też waniliowo-czekoladowe, waniliowo-truskawkowe, toffi (+toffi+kakaowa), adwokat (+toffi+kakaowa) i chyba czysta czekolada? Zwróciłam uwagę na wanilia-czekolada oraz toffi i adwokat, gdyż była o nich mowa w komentarzach.
Nie są to lody z sosem w środku (od Anity miały mieć sos orzechowy, a nie czekoladowy). Nie są też dwusmakowe. Są po prostu orzechowe, wafelek wypełniony jest czekoladą, na górze są siekane orzechy i polewa czekoladowa. A konkretnie to : Lody orzechowe z sosem o smaku czekoladowym i polewą kakaową. Odtworzone mleko odtłuszczone, wafel 15% (mąka pszenna, cukier, skrobia ziemniaczana, tłuszcz roślinny utwardzony, lecytyna sojowa, aromat, karmel, sól), polewa kakaowa 10% (tłuszcz roślinny częściowo utwardzony, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,3%, mleko odtłuszczone w proszku, lecytyna sojowa), sos o smaku czekoladowym 9% (cukier, woda, syrop g-f, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, skrobia mod. z kukurydzy, kwasek cytrynowy, karagen, aromat), woda, cukier, tłuszcz roślinny, syrop glukozowy, białka mleka, serwatka słodka w proszku, orzechy arachidowe 1%, pasta orzechowa 0,6% (orzechy laskowe i aromaty), karmel, aromat.100 g : 271 kcal, 3,3 g białka, 36,2 g węglowodanów i 12,6 g tłuszczu. Lecz rożek ma 120 ml (70kilka gram?) i ma 203 kcal, 2,4 g białka, 27,1 g węglowodanów i 9,4 g tłuszczu.Bardzo chciałam porównać Marletto do Princessy orzechowej. I szybko zdradzę, iż... Marletto wypada lepiej! Kto by się spodziewał, prawda? Różnica jest tutaj w gatunku orzechów : Princessa ma laskowe, tutaj są zwykłe arachidy. Jednakże...Orzeszków, choć "gorszych", to jest tu na górze całkiem sporo, nie da się do tego przyczepić. W strukturze loda później ich już nie ma, no ale to ma być orzechowa posypka :>Góra loda, wraz z orzeszkami, polana jest polewą. Jest ona całkiem zastygnięta - nie jak sos w Kitkacie, można ją ugryźć, łamie się. W ilości - jest jej przyzwoicie, choć oczywiście możnaby chcieć więcej :> Ma ciemny kolorek, chrupie. Wraz z orzechami - stanowi pewnego rodzaju "barierę", przez którą należy się przebić, by dostać się do właściwych lodów.Lody... puszyste, konkretne, kremooowe, gęste, bez kryształków lodu i... prawdziwie orzechowe. Mimo iż pasty orzechowej jest ledwo 0,6%, reszta to aromaty i karmel (dla koloru), to nawet jeśli nie w zapachu, to w smaku są bardzo-bardzo orzechowe. Przepyszne. Ich konsystencja - nie jak zamrożona orzechowo-śmietankowa woda, lecz lody z prawdziwego zdarzenia, puchate (lecz nie przesadnie). Czuć w nich tłuszczyk :> Są jednolite, jednokolorowe. Nareszcie nie ma tu wątpliwie waniliowych lodów "waniliowych", które bardziej przeszkadzają niż pomagają. Lody są śmiesznie nałożone do wafla, jakby były z maszyny do lodów włoskich, hihi, co widać na zdjęciach.Wafel - chrupki, nie za słodki - tzw. "odpowiedni" wg moich kryteriów (nie lubie bardzo słodkich wafli). Nie kruszy się jak szalony, ale też nie rozmięka jak głupi. Klasycznie wypieczony - ani za dużo, ani za mało. Bardzo smaczny.
Czekolada w środku wafla - otulająca ścianki podobna do tej z góry loda. Obecna też w koniuszku waflowym, nareszcie w koniuszku i nareszcie porządnie obecna :> Nie tak błoga, rozkoszna i kremowa jak przy Cornetto italiana, heh (nie ta liga), ale smaczna, zwyczajna powiedziałabym; mniej gęsta od tej z polewy na górze, bo nie chrupka. Nie najwyższej klasy masa czekoladowa w ciemnym kolorze.
Za taką cenę dostać coś takiego - myślałam, że jest to obecnie niemożliwe. A jednak! W zwykłej Biedronce! Po 0,99 zł! Ja się czuję powalona na kolana stosunkiem jakości, ceny, smaku... Nie wiem jak wypadają inne smaki, wydaje mi się jednak, iż nie omieszkam spróbować w najbliższym czasie też jakiegoś innego smaku (prócz alkoholowych, których nie lubię) - może toffi? Ma polewę toffi i chyba też toffiowy sos. Może wanilia-czekolada? Choć to chyba zbyt "zwyczajne". Wybór w smakach, nie mniej jednak - jest.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 271 kcal/100 g, 203 kcal/120 ml = 1 szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł
Nie są to lody z sosem w środku (od Anity miały mieć sos orzechowy, a nie czekoladowy). Nie są też dwusmakowe. Są po prostu orzechowe, wafelek wypełniony jest czekoladą, na górze są siekane orzechy i polewa czekoladowa. A konkretnie to : Lody orzechowe z sosem o smaku czekoladowym i polewą kakaową. Odtworzone mleko odtłuszczone, wafel 15% (mąka pszenna, cukier, skrobia ziemniaczana, tłuszcz roślinny utwardzony, lecytyna sojowa, aromat, karmel, sól), polewa kakaowa 10% (tłuszcz roślinny częściowo utwardzony, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,3%, mleko odtłuszczone w proszku, lecytyna sojowa), sos o smaku czekoladowym 9% (cukier, woda, syrop g-f, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, skrobia mod. z kukurydzy, kwasek cytrynowy, karagen, aromat), woda, cukier, tłuszcz roślinny, syrop glukozowy, białka mleka, serwatka słodka w proszku, orzechy arachidowe 1%, pasta orzechowa 0,6% (orzechy laskowe i aromaty), karmel, aromat.100 g : 271 kcal, 3,3 g białka, 36,2 g węglowodanów i 12,6 g tłuszczu. Lecz rożek ma 120 ml (70kilka gram?) i ma 203 kcal, 2,4 g białka, 27,1 g węglowodanów i 9,4 g tłuszczu.Bardzo chciałam porównać Marletto do Princessy orzechowej. I szybko zdradzę, iż... Marletto wypada lepiej! Kto by się spodziewał, prawda? Różnica jest tutaj w gatunku orzechów : Princessa ma laskowe, tutaj są zwykłe arachidy. Jednakże...Orzeszków, choć "gorszych", to jest tu na górze całkiem sporo, nie da się do tego przyczepić. W strukturze loda później ich już nie ma, no ale to ma być orzechowa posypka :>Góra loda, wraz z orzeszkami, polana jest polewą. Jest ona całkiem zastygnięta - nie jak sos w Kitkacie, można ją ugryźć, łamie się. W ilości - jest jej przyzwoicie, choć oczywiście możnaby chcieć więcej :> Ma ciemny kolorek, chrupie. Wraz z orzechami - stanowi pewnego rodzaju "barierę", przez którą należy się przebić, by dostać się do właściwych lodów.Lody... puszyste, konkretne, kremooowe, gęste, bez kryształków lodu i... prawdziwie orzechowe. Mimo iż pasty orzechowej jest ledwo 0,6%, reszta to aromaty i karmel (dla koloru), to nawet jeśli nie w zapachu, to w smaku są bardzo-bardzo orzechowe. Przepyszne. Ich konsystencja - nie jak zamrożona orzechowo-śmietankowa woda, lecz lody z prawdziwego zdarzenia, puchate (lecz nie przesadnie). Czuć w nich tłuszczyk :> Są jednolite, jednokolorowe. Nareszcie nie ma tu wątpliwie waniliowych lodów "waniliowych", które bardziej przeszkadzają niż pomagają. Lody są śmiesznie nałożone do wafla, jakby były z maszyny do lodów włoskich, hihi, co widać na zdjęciach.Wafel - chrupki, nie za słodki - tzw. "odpowiedni" wg moich kryteriów (nie lubie bardzo słodkich wafli). Nie kruszy się jak szalony, ale też nie rozmięka jak głupi. Klasycznie wypieczony - ani za dużo, ani za mało. Bardzo smaczny.
Czekolada w środku wafla - otulająca ścianki podobna do tej z góry loda. Obecna też w koniuszku waflowym, nareszcie w koniuszku i nareszcie porządnie obecna :> Nie tak błoga, rozkoszna i kremowa jak przy Cornetto italiana, heh (nie ta liga), ale smaczna, zwyczajna powiedziałabym; mniej gęsta od tej z polewy na górze, bo nie chrupka. Nie najwyższej klasy masa czekoladowa w ciemnym kolorze.
Za taką cenę dostać coś takiego - myślałam, że jest to obecnie niemożliwe. A jednak! W zwykłej Biedronce! Po 0,99 zł! Ja się czuję powalona na kolana stosunkiem jakości, ceny, smaku... Nie wiem jak wypadają inne smaki, wydaje mi się jednak, iż nie omieszkam spróbować w najbliższym czasie też jakiegoś innego smaku (prócz alkoholowych, których nie lubię) - może toffi? Ma polewę toffi i chyba też toffiowy sos. Może wanilia-czekolada? Choć to chyba zbyt "zwyczajne". Wybór w smakach, nie mniej jednak - jest.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : 271 kcal/100 g, 203 kcal/120 ml = 1 szt.
Zakupione : Biedronka
Cena : 0,99 zł
Subskrybuj:
Posty (Atom)























