Pisałam o mlecznej z karmelizowanymi migdałami 6,0.
Ta wersja jest ciemna, również 100 g. Zawiera : miazga kakaowa, cukier trzcinowy, kawałki karmelizowanych ekologicznych orzechów laskowych 12% (kawałki orzechów laskowych + cukier trzcinowy), tłuszcz kakaowy, ekologiczny koncentrat masła, lecytyna słonecznikowa, ekstrakt z wanilii. Pod względem składu przypomina więc tą mleczną - tyle samo orzechów, lecz miazgi kakaowej jest zdecydowanie więcej, jest na pierwszym miejscu w składzie, ale też ma koncentrat masła, lecytynę słonecznikową i ekstrakt z wanilii. Uwaga, masa kakaowa to min. 66%. Więcej niż w przypadku ciemnej o smaku pomarańczy z tej serii :>
Zawiera : 485 kcal, 6,4 g białka, 32 g węglowodanów (29 cukrów - tylko!), 35 g tłuszczu (22 nasyconego) i 8,2 g błonnika.Spodziewane niehermetyczne sreberko, spodziewane 10 kostek z paskowym tłoczeniem na górze, spodziewana grubość (cienkość) czekolady :>Siostra stwierdziła, że smakuje jak... papier. Ja bym o tej czekoladzie tak nie powiedziała, chociaż rzeczywiście, ekologiczność upraw w jakiś sposób wpływa na smak. Dobrze wiem, iż ciemna czekolada, gorzka - jest zdrowa, ma dużo dobrych składników, że można, a wręcz należy ją jeść (w małych ilościach). Co mi po tej wiedzy, jak ciemna po prostu do mnie nie przemawia? Znajduję w niej kilka minusów : cienkość tabliczki, zbytnia ekologiczność w smaku, zbyt mało karmelizowane te karmelizowane orzechy, cena... Są też jednak plusy : zdrowa, smaczne orzechy...
Ocena : 4/6
Zakupione : Biedronka
Cena : 4,99 zł
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 listopada 2011
wtorek, 22 listopada 2011
Czekolady Milka : toffee wholenut, nuss-nougat-creme, truffle and almonds
Milka toffee wholenut
300 g. Czekolada mleczna z mleka alpejskiego z nadzieniem mlecznym o smaku karmelowym 32%, z nadzieniem karmelowym 10% i całymi orzechami laskowymi 8%. Cukier, tłuszcze roślinne, tłuszcz kakaowy, orzechy laskowe, odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku, miazga kakaowa, syrop glukozowy, tłuszcz mleczny, śmietanka w proszku 1,8%, odtłuszczone mleko zagęszczone słodzone, glicerol, pasta z orzechów laskowych, lecytyna sojowa, syrop cukru skarmelizowanego 0,41%, syrop cukru inwertowanego, aromaty, sól. Masa kakaowa min. 30%.
W 100 g : 560 kcal, 5,9 białka, 52 węglowodanów (50,5 cukrów), 36,5 tłuszczu (17,5 nacysonego), 1,1 błonnika i 0,16 sodu.
36 kostek.
Pisałam o niej w poście wish to try 2 http://tarayene.blogspot.com/2011/08/z-cyklu-wish-to-try-2.html . Bardzo obawiałam się nadzienia mlecznego o smaku karmelowym - cóż to może być?
Czekolada okazała się bardzo słodka. Połączenie mlecznej Milki ze słodkim karmelem - obecnym luzem, jak i w smaku nadzienia mlecznego - to nieco zbyt dużo słodkości naraz. Słodycz stara się przełamać niesłodki orzech, lecz nie daje rady i po kilku kostkach zapał jedzenia słabnie na tyle, iż tabliczkę po prostu odkłada się na później. Mocno karmelowa, z chrupiącym orzechem. Dla wielbicieli dużych słodkości :)
Ocena : 5/6
Zakupione : Piotr i Paweł
Cena : 7,79 zł
Milka nuss-nougat-creme
300 g. Czekolada Alpejska nadziewana kremem nugatowym 40% i całymi orzechami 7%. Cukier, masło kakaowe, chude mleko w proszku, migdały, orzechy laskowe 13%, masa kakaowa, tłuszcz roślinny, serwatka w proszku, masa z orzechów laskowych, masło, lecytyna sojowa, aromat wanilinowy, pełne mleko w proszku.
W 100 g : 560 kcal, 7,6 białka, 49,5 węglowodanów (48 cukrów), 37 tłuszczu (16 nasyconego), 2,3 błonika i 0,1 sodu.
36 kostek.
Pisałam o niej w poście wish to try 2 http://tarayene.blogspot.com/2011/08/z-cyklu-wish-to-try-2.html . Uwielbiam nugat, orzechy, mleczną czekoladę; ogólnie kremy z orzechów laskowych, wszelkie noisette. Ten smak nie jest normalnie dostępny w Polsce, a raczej sprowadzany (co przekłada się też na zazwyczaj wyższą cenę).
Zdecydowanie mniej słodka od toffee wholenut, po prostu mleczna milka ze słodkim orzechowym nadzieniem. Pyszność :)
Ocena : 5,5/6
Zakupione : Piotr i Paweł
Cena : 14,99 zł
Milka - trufla i migdały
Czekolada mleczna z mleka alpejskiego z nadzieniem migdałowym 42% i migdałami 8%. 300 g. Z importu ;)
Na 100 g : 575 kcal, 7,4 g białka, 46 g węglowodanów (44,5 cukrów), 40 g tłuszczu (19,5 nasyconego), 3,6 g błonnika i 0,1 g sodu.
Pasta z migdałów to 4%. Masa kakaowa - min. 30%.
4 x 9 kostek.
Sama czekolada - zwykła mleczna Milka.
Nadzienie - nie odznacza się kolorem od czekolady, jednak widać je. Ma delikatniejszą strukturę, szybciej się rozpuszcza, jest "mokre" i słodkie. Ma w sobie nieduże kawałki, raczej okrągłe, migdałów.
Nie powiedziałabym, że to czekolada z migdałami, bo na takie stwierdzenie jest ich za mało; są one w moim odczuciu dodatkiem do dobrego nadzienia.
Postanowiłam spróbować tej czekolady, bo nigdy takiej nie widziałam.
Z resztą - dopiero niedawno odkryłam wersję "cream" (z nadzieniem śmietankowym, lecz w ciemnym kolorze) - stała się niemal moją ulubioną.
Ocena : 5,5/6
Zakupione : Leclerc
Cena : 11,08 zł
Próbowałam też całą serię jesienno-zimową (gruszkowa, pudding waniliowy i krokantowa) - jednak nie załapały się na recenzję ;) Mogę tylko dodać, że za gruszkową niejeden człowiek by zabił :D Poniżej - zdjęcia.
300 g. Czekolada mleczna z mleka alpejskiego z nadzieniem mlecznym o smaku karmelowym 32%, z nadzieniem karmelowym 10% i całymi orzechami laskowymi 8%. Cukier, tłuszcze roślinne, tłuszcz kakaowy, orzechy laskowe, odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku, miazga kakaowa, syrop glukozowy, tłuszcz mleczny, śmietanka w proszku 1,8%, odtłuszczone mleko zagęszczone słodzone, glicerol, pasta z orzechów laskowych, lecytyna sojowa, syrop cukru skarmelizowanego 0,41%, syrop cukru inwertowanego, aromaty, sól. Masa kakaowa min. 30%.
W 100 g : 560 kcal, 5,9 białka, 52 węglowodanów (50,5 cukrów), 36,5 tłuszczu (17,5 nacysonego), 1,1 błonnika i 0,16 sodu.
36 kostek.
Pisałam o niej w poście wish to try 2 http://tarayene.blogspot.com/2011/08/z-cyklu-wish-to-try-2.html . Bardzo obawiałam się nadzienia mlecznego o smaku karmelowym - cóż to może być?
Czekolada okazała się bardzo słodka. Połączenie mlecznej Milki ze słodkim karmelem - obecnym luzem, jak i w smaku nadzienia mlecznego - to nieco zbyt dużo słodkości naraz. Słodycz stara się przełamać niesłodki orzech, lecz nie daje rady i po kilku kostkach zapał jedzenia słabnie na tyle, iż tabliczkę po prostu odkłada się na później. Mocno karmelowa, z chrupiącym orzechem. Dla wielbicieli dużych słodkości :)
Ocena : 5/6
Zakupione : Piotr i Paweł
Cena : 7,79 zł
Milka nuss-nougat-creme
300 g. Czekolada Alpejska nadziewana kremem nugatowym 40% i całymi orzechami 7%. Cukier, masło kakaowe, chude mleko w proszku, migdały, orzechy laskowe 13%, masa kakaowa, tłuszcz roślinny, serwatka w proszku, masa z orzechów laskowych, masło, lecytyna sojowa, aromat wanilinowy, pełne mleko w proszku.
W 100 g : 560 kcal, 7,6 białka, 49,5 węglowodanów (48 cukrów), 37 tłuszczu (16 nasyconego), 2,3 błonika i 0,1 sodu.
36 kostek.
Pisałam o niej w poście wish to try 2 http://tarayene.blogspot.com/2011/08/z-cyklu-wish-to-try-2.html . Uwielbiam nugat, orzechy, mleczną czekoladę; ogólnie kremy z orzechów laskowych, wszelkie noisette. Ten smak nie jest normalnie dostępny w Polsce, a raczej sprowadzany (co przekłada się też na zazwyczaj wyższą cenę).
Zdecydowanie mniej słodka od toffee wholenut, po prostu mleczna milka ze słodkim orzechowym nadzieniem. Pyszność :)
Ocena : 5,5/6
Zakupione : Piotr i Paweł
Cena : 14,99 zł
Milka - trufla i migdały
Czekolada mleczna z mleka alpejskiego z nadzieniem migdałowym 42% i migdałami 8%. 300 g. Z importu ;)
Na 100 g : 575 kcal, 7,4 g białka, 46 g węglowodanów (44,5 cukrów), 40 g tłuszczu (19,5 nasyconego), 3,6 g błonnika i 0,1 g sodu.
Pasta z migdałów to 4%. Masa kakaowa - min. 30%.
4 x 9 kostek.
Sama czekolada - zwykła mleczna Milka.
Nadzienie - nie odznacza się kolorem od czekolady, jednak widać je. Ma delikatniejszą strukturę, szybciej się rozpuszcza, jest "mokre" i słodkie. Ma w sobie nieduże kawałki, raczej okrągłe, migdałów.
Nie powiedziałabym, że to czekolada z migdałami, bo na takie stwierdzenie jest ich za mało; są one w moim odczuciu dodatkiem do dobrego nadzienia.
Postanowiłam spróbować tej czekolady, bo nigdy takiej nie widziałam.
Z resztą - dopiero niedawno odkryłam wersję "cream" (z nadzieniem śmietankowym, lecz w ciemnym kolorze) - stała się niemal moją ulubioną.
Ocena : 5,5/6
Zakupione : Leclerc
Cena : 11,08 zł
Próbowałam też całą serię jesienno-zimową (gruszkowa, pudding waniliowy i krokantowa) - jednak nie załapały się na recenzję ;) Mogę tylko dodać, że za gruszkową niejeden człowiek by zabił :D Poniżej - zdjęcia.
niedziela, 9 października 2011
Wycieczka do Niemiec; edytowany
Ostatnie dwa piękne dni poświęciłam na wizytę u naszych zachodnich sąsiadów - pojechałam do Niemiec. Z rodzinką. Do Heide parku. Po drodze zwiedzałam Niemcy "kulinarnie", niestety - głównie na stacjach benzynowych lub w dyskontach. Nie przeszkodziło mi to jednak z zrobieniu wielokrotnych, ciekawych zakupów, upolowaniu kilku rzeczy. Jakoże odpuściłam sobie regularne prowadzenie bloga - przegląd moich trofeów z wyjazdu - specjalnie dla wytrwałych czytelników :>
wtorek, 13 września 2011
Czekolada Ritter-sport, wydanie letnie 2011
3 cudowne smaki.
stracciatella - mleczna z kremem mlecznym z kawałkami czekolady i posmakiem wafelka (jak lody)
amarena kirsch - mleczna z kremem mleczno-wiśniowym z kawałkami wiśni i posmakiem wafelka (jak lody)
pfirsich-maracuja joghurt - biała z kremem jogurtowym z kawałkami brzoskwiń i marakui
Udało mi się dostać wersje mini - w opakowaniu 9 sztuk czekoladek, łącznie 150 g. Moje opakowanie miało 3 stracciatelle, 4 wiśniowe i 2 brzoskwinie-marakuje.Zatem każda ma 16,7 g i ok. 95 kcal. Do Polski trafiły jako wersja letnia 2011, na świecie wiem, że akurat na pewno stracciatellę i brzoskwiniowo-marakujowy jogurt wydano rok temu jako letnie limitowane smaki ( http://www.chocolatemission.net/2010/05/may-27th-ritter-sport-summer-2010.html http://www.candyblog.net/blog/item/ritter_sport_sommer-genuss_2010_limited_editions/ http://chocolatecatsz.blogspot.com/2010/07/chocolate-ritter-sports-summer-release.html ).
Podane wartości odżywcze i składniki dla całej paczki : 564 kcal/100 g, 6 g białka, 52 g węglowodanów i 37 g tłuszczu.
stracciatella - mleczna z kremem mlecznym z kawałkami czekolady i posmakiem wafelka (jak lody)
amarena kirsch - mleczna z kremem mleczno-wiśniowym z kawałkami wiśni i posmakiem wafelka (jak lody)
pfirsich-maracuja joghurt - biała z kremem jogurtowym z kawałkami brzoskwiń i marakui
Udało mi się dostać wersje mini - w opakowaniu 9 sztuk czekoladek, łącznie 150 g. Moje opakowanie miało 3 stracciatelle, 4 wiśniowe i 2 brzoskwinie-marakuje.Zatem każda ma 16,7 g i ok. 95 kcal. Do Polski trafiły jako wersja letnia 2011, na świecie wiem, że akurat na pewno stracciatellę i brzoskwiniowo-marakujowy jogurt wydano rok temu jako letnie limitowane smaki ( http://www.chocolatemission.net/2010/05/may-27th-ritter-sport-summer-2010.html http://www.candyblog.net/blog/item/ritter_sport_sommer-genuss_2010_limited_editions/ http://chocolatecatsz.blogspot.com/2010/07/chocolate-ritter-sports-summer-release.html ).
Podane wartości odżywcze i składniki dla całej paczki : 564 kcal/100 g, 6 g białka, 52 g węglowodanów i 37 g tłuszczu.
niedziela, 11 września 2011
Czekolada Baronetta Gusta Italiano - cherry blossom, Baron
18 kostek, 32% nadzienia w chocolates with cherry filling :>Pisałam już o karmelowej 3,5/6.Cukier, miazga kakaowa, utwardzony tłuszcz roślinny, tłuszcz kakaowy, tłuszcz roślinny, syrop skrobinowy, pasta wiśniowa 3%, reg. kwasowości kwas cytrynowy e330, enzym inwertaza e1103, subs. utrzymująca wilgotność syrop sorbitolowy e420ii, subs. konserwująca sorbinian potasu e202, emulgatory lecytyna sojowa, e476, aromaty, barwnik e120. Masa kakaowa min. 40%.Sama czekolada - jest taka sama jak karmelowa. Poleżała sobie trochę u mnie w szufladzie, toteż nie jest pierwszej świeżości, co widać ;) Zapach czekolady oraz wiśni w cukrowym syropie.Kwestia nadzienia - nie jest przezroczyste, ponownie jest perłowe. O czerwonawej barwie, błyszczące na srebrno. Po rozgryzieniu - zapach wiśni i rozwodnionego cukru (syropu) oraz mlecznej czekolady. Trochę zbyt słodkie, lecz nie sztuczne w smaku.Ciężko mi ją ocenić. Czekolada średnio smaczna, perłowe półpłynne nadzienie mi nie podchodzi. Ogólnie nieco za słodka. Dość porządnie wiśniowa - to akurat plus. Wyważona harmonia smaków czekolada-nadzienie. Fajnie, że z podziałem na kostki... Bez porywów. Ponownie nie kupię. Jednak miła alternatywa dla czekolad z nadzieniem owocowo-jogurtowym.
Zakupione : Bomi
Cena : 3,09 zł
Zakupione : Bomi
Cena : 3,09 zł
poniedziałek, 5 września 2011
Lody Magnificent minis, Biedronka
"Podróbka" Magnum mini.Mix lodów o smaku waniliowym w polewach czekoladowych. Aż 4 smaki, nie 3 jak w Magnum mini. Każdy lód ma tylko 50 ml (magnum mini ma 60). 8 sztuk, 400 ml.
niedziela, 4 września 2011
Hit twist : black&white, Bahlsen
Bardzo podobne do Oreo. Pisałam też o wersji crunchy choco 5,0.Herbatniki-markizy kakaowe z kremem o smaku mlecznym 23%. Ponownie o wiele mniej kremu niż w "dużej" wersji.Bardzo ciemny herbatnik, może być niesłodki. Kakao to aż 7,3%. A mleczny krem nie rokuje dobrze. Przynajmniej jest szczerze określony jako mleczny, a nie waniliowy :>W 100 g : 482 kcal, 7,7 g białka, 60,7 g węglowodanów (24,6 cukrów), 22,3 g tłuszczu (13,5 nasyconego), 4 g błonnika i 0,39 g sodu. 6 sztuk ma 174 kcal.Ciastek 22 sztuki. Tłoczenie nazwy tylko na "górze" herbatnika, drugi herbatnik ma nazwę schowaną do środka. Krem nie jej poprowadzony zupełnie przez całe ciacho, jest go jednak sporo - tworzy grubą warstwę. Herbatnik jest bardzo ciemny, prawie czarny - jak w Oreo. Od Oreo jest jednak bardziej chrupiący, mniej mokry (od swojej klasycznej wersji natomiast zdecydowanie mniej chrupki). Dość wytrawny (nieco mniej od Oreo), kakaowy. Miła odmiana od zwykłej wersji. Niemaślany.Krem jasny, prawie biały. Z założenia - chyba mleczny. Przypuszczam, że to za sprawą temperatury, lecz moje ciacho miało dość gęsty krem, twardy, nie rozpływający się (choć ciągle kremowy). Bez najmniejszego problemu dało się oddzielić krem od ciastka - zarówno przy zdjęciu górnej warstwy, jak i później - krem nie był mocno przymocowany i można było go "oderwać" od wypieku. Podejrzewam, że gdyby ciacha poleżały w wyższej temperaturze, a potem zostały ściśnięte/podgniecione - krem mocniej by się przykleił, rozlał na całą powierzchnię i był cieńszy. Hm. Tak czy inaczej - był bardziej konkretny niż w wersji minis-cappuccino. A kwestia smaku kremu? Nie nastawiałam się na nic fajnego, a wyszedł normalny, mleczno-podobny krem. W smaku słodszy od herbatnika, lecz nie mocno słodki - nie równoważył niesłodkości ciastka na tyle, by całe ciacho było bardzo słodkie. Zdecydowanie smaczniejszy od kremu z Oreo, który tylko według napisu na opakowaniu miał być waniliowy...Ja jednak nie pałam miłością do markiz i kremów mlecznych. Dość dobre wykonanie ciacha, nieprzesłodzenie, krem o którym nie można powiedzieć ani bardzo dobrze, ani bardzo źle. Wersja crunchy choco smakowała mi nieco bardziej. Miło jednak zjeść czasem coś "innego".
Ocena : 4,5/6
Kaloryczność : 482 kcal/100 g, 174 kcal/6 sztuk
Zakupione : Carrefour
Cena : 2,29 zł
Ocena : 4,5/6
Kaloryczność : 482 kcal/100 g, 174 kcal/6 sztuk
Zakupione : Carrefour
Cena : 2,29 zł
czwartek, 1 września 2011
Czekolada ritter sport olympia
Jogurt, miód, orzechy laskowe i cukier gronowy. Tabliczka 100 g, kwadratowa. Nadziewana mleczna czekolada z chudym jogurtem, cukrem gronowym i miodem 37% i kawałkami orzechów laskowych 7%. Cukru gronowego 7,5%, miodu 3%.Tabliczka ma : 560 kcal, białko 8 g, 49 g węglowodanów (47 to cukry, a 9,3 to sam cukier gronowy), 37 g tłuszczu (20 nasyconego), 1,7 g błonnika i 0,11 g sodu.Olympia jest złożonym smakiem : mleczna czekolada nadziana jogurtem (hm...), w którym to są kawałki orzechów laskowych i fragmenty zlepionego miodu, również chrupiące (honeycomb crisps). Opisywana np. tu i tu, w obu przypadkach pozytywnie :> O ile cukier i miód zasładzają, to jogurt ma być lekko kwaskowy i przełamywać słodycz otoczenia.Co widać? 16 pięknych kostek, każda z natłoczoną nazwą. Mleczna czekolada - w kolorze nieciemna.Zapach - obłędnej, mlecznej, słodkiej czekolady; orzechy laskowe i miód - nawet przed przełamaniem. Bez zapachu jogurtu.Po przełamaniu ukazuje się wnętrze. Nadzienie poprowadzone jest przez całość czekolady, z tym że jest odpowiednio grubsze "w" każdej kostce. Jest jasne - pobrudzonego koloru jogurtowego. Zawiera w sobie orzechy laskowe w niedużych kawałkach (lecz nie masie/puchu/pyłu) oraz granulki cukru.Zapach - aromat mlecznej czekolady nieco ustępuje miejsca zapachowi orzechów laskowych z miodem, z dodatkiem czegoś mlecznego. Cudowny zapach, aż chce się wgryźć.Czekolada nawet nie schłodzona - łamie się, nie gnie. Ma grube nadzienie, mimo wszystko robi pewne "chrup" - nie ma tu tak przeszkadzającego wafla, jak przy neapolitaner waffer. Nadzienie jest dobrze "przytwierdzone" do otoczki i nie odstaje od niej, da się jednak czekoladkę "rozmontować" - oddzielić nadzienie.Kremowa, pyszna, słoooodka, mleczna czekolada. Pyszności.A nadzienie? Chrupiące (na głos) orzechy laskowe, w ilości 7% - zupełnie wystarczającej wtopione w ciut kwaskowy jogurt z drobinami cukru gronowego. W smaku już nie czuć miodu, gdyż smak błogiej czekolady walczy z kwaskowym jogurtem, orzechami laskowymi i cukrem :>Kwaskowość jogurtu zdecydowanie bardziej czuć w przypadku rozgryzania czekolady niżeli przy jej wolnym rozpuszczaniu. W zęby dostają się drobinki cukru :> Pod tym względem przypomina mi trochę nadzienie creme brulee (np. z czekolady Lindt), lecz tu drobinek jest mniej i są większe.O ile nie lubię nadzień jogurtowych, to taka kombinacja jednak do mnie przemówiła - chyba przez te orzechy oraz niebycie przeraźliwie słodką (kwaskowość jogurtu neutralizuje ewentualne zbyt słodkie smaki czekolady i cukru).Nie jestem jednak przyzwyczajona do jadania kwaskowych czekolad - wszelkie nadzienia jogurtowe zawsze były tak samo słodkie jak czekolada :D
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 560 kcal/100 g
Zakupione : lokalny spożywczy
Cena : 4,50 zł
Ocena : 5/6
Kaloryczność : 560 kcal/100 g
Zakupione : lokalny spożywczy
Cena : 4,50 zł
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























































