Opakowanie 5 sztuk po 20,7 g. Wafelek z kremem mlecznym 36,5% i kremem kakao 36,5%. W sztuce : białko 1,4 g, węglowodany 10,5 g (cukry 9), tłuszcz 7,9 g (nasycony 3,6), błonnik 0,5 g.
Skład jest po niemiecku, więc nie spiszę... ale generalnie coś z cukrem, tłuszczem mlecznym, mlekiem, kakao, orzechami, zapewne mleko w proszku, jakaś czekolada, lecytyna sojowa, tłuszcze mleczne chyba, wanilina jako aromat.
To wersja kakaowa. Jest też druga - mleczno-orzechowa, podsypana tylko białymi chrupeczkami.
Wafelki w kształcie hipciów z dwusmakowym-dwuwarstwowym nadzieniem - mleczne i kakaowe, od spodu podlane polewą mleczną i podsypane kawałkami jakby chrupek wafelkowo-cukrowych o smaku czekolady głównie mlecznej, ale też białej :>
Wafel składa się jakby z trzech części - coś jak kinder bueno (w ten sam sposób dzielone). Nadzienie nie jest poprowadzone przez całość, a prawie zamknięte w 3 komorach.
Nadzienie mleczne jest gęste, stałe, mleczny krem po prostu. Natomiast nadzienie kakaowe jest nieco rzadsze, odrobinę się wyciąga (ale nie jak karmel!), bo nie jest bardzo stałe - rzadsze niż w bueno (w moim odczuciu).
Wafelek pyszny, normalny, klasyczny, nie słodki, jak w bueno i temu podobnych. Drobinki na dole przyczepione są do wafelka za pomocą polewy, jakby właśnie mlecznej, choć nie umiałam ocenić jej smaku. Nie są to kawałki czekolady, a raczej malutkie chrupki, połączenie chrupko-ciasteczka i cukru. Pychota. Natomiast kremy w środku... Ach. Mleczny jest po prostu mleczny, smaczny, słodki, nie mdli. No po prostu bardzo dobry mleczny, gęsty krem, jak z produktów Kinder, ale Hipcie są z Niemiec, więc i smak tego kremu jest lepszy, hihi. Natomiast rzadszy krem kakao - można zrobić tylko i wyłącznie jedno wielkie MMM. Krem jest słodki, owszem, ciemny (nie jakiśtam mleczno-czekoladowy czy usiłujący przypominać w smaku czekoladowy), tak niesamowicie intensywnie (ale intensywnie-pysznie, a nie gorzko) kakaowy, że brakuje mi słów. Rozpływa się, znika w zastraszającym tempie, wchłania się w jamę ustną po prostu, bo jest zbyt dobry, żeby próbować go zatrzymać.
Całość wafelków skomponowana cudownie - połączenie chrupkiego, leciutkiego wafelka typu bueno z dwoma kremami o dwóch różnych konsystencjach i smaku, z chrupką ozdobą na dole. Kremy w jedzeniu nieco się mieszają, przez co wychodzi nadzienie z jednej strony przepysznie mleczne, a z drugiej bardzo intensywnie kakaowe - słodkie, jak to Kinder, ale chyba mniej od Softy, przez co człowiekiem nie wzdryga.
Jedyne "ale" mam do wielkości i ilości. W opakowaniu jest 5 Hipci, każdy hipcio to niecałe 21 g - jak na wafelki nie tak mało, ale kremy stanowią tu ponad 70% masy! A one jednak ważą - co przekłada się na ostateczną wielkość samego hipcia - dosłownie na dwa kęsy :( Można wciągnąć całe opakowanie bez problemu, kultura jedynie nakazuje się podzielić, heh. Czeeeeeemu tego u nas normalnie nie sprzedają?! Eższ... Polska. http://www.kinderhappyhippocacao.de/movie.html z http://www.ferrero.de/#/khhc
Ocena : 6/6
Kaloryczność : 119 kcal/szt.
Zakupione : "zielony rynek"
Cena : ok. 8 zł
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kinder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kinder. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 31 maja 2011
piątek, 29 kwietnia 2011
Kinder softy, Ferrero
Coś, czego na co dzień nie ma u nas na rynku, a pojawia się w okresie obu świąt.
"Chrupiący smakołyk pokryty mleczną czekoladą z kremowym nadzieniem mleczno-orzechowym", czekolada mleczna 34% (cukier, mleko pełne w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, lecytyna, aromat), cukier, mleko odtłuszczone w proszku 11,5%, orzechy laskowe 9,5%, olej roślinny, tłuszcze roślinne, mąka pszenna, mleko pełne w proszku 3%, masło odwodnione, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, lecytyna, substancje spulchniające, aromat, sól.
Skład dosyć skomplikowany, ale można spojrzeć na niego nieco przychylniej, gdy "skrzywdzi się" takie jajeczko i przekroi na pół - wtedy ukazuje swoje wnętrze.
Analizując od zewnątrz : przypominało mi bardzo jajka-kinder niespodzianki, mleczna czekolada, pod spodem jakby nieco białej (choć w składzie jej nie ma, więc może to tylko mój wymysł?), dalej wafelek podobny do tych z rafaello/ferrero rocher, a w środku kremowo-masłowo-oleiste wypełnienie orzechowe (z nutą mleczną) - inne od pralinek typu sea-shells, może podobne właśnie do innych pralinek od Ferrero. Jajeczko jest nieco podłużne, w końcu to jajeczko, a wypełnienia orzechowego jest nawet sporo, to nie to co Giotto ;) Jedząc je przenika się kilka smaków : mlecznej czekolady od Kindera, wafelka oraz pysznego nadzienia orzechowego (w końcu z orzechów laskowych). Słodkie, bardzo smaczne, ręka sama sięga po następne, to aż niebezpieczne! :D
Tak ogólnie jest jeszcze wersja kakaowa (nadzienia), jednak nie widziałam jej nigdy w marketach.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : not known, w okolicach 55-60 kcal/szt.
"Chrupiący smakołyk pokryty mleczną czekoladą z kremowym nadzieniem mleczno-orzechowym", czekolada mleczna 34% (cukier, mleko pełne w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, lecytyna, aromat), cukier, mleko odtłuszczone w proszku 11,5%, orzechy laskowe 9,5%, olej roślinny, tłuszcze roślinne, mąka pszenna, mleko pełne w proszku 3%, masło odwodnione, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, lecytyna, substancje spulchniające, aromat, sól.
Skład dosyć skomplikowany, ale można spojrzeć na niego nieco przychylniej, gdy "skrzywdzi się" takie jajeczko i przekroi na pół - wtedy ukazuje swoje wnętrze.
Analizując od zewnątrz : przypominało mi bardzo jajka-kinder niespodzianki, mleczna czekolada, pod spodem jakby nieco białej (choć w składzie jej nie ma, więc może to tylko mój wymysł?), dalej wafelek podobny do tych z rafaello/ferrero rocher, a w środku kremowo-masłowo-oleiste wypełnienie orzechowe (z nutą mleczną) - inne od pralinek typu sea-shells, może podobne właśnie do innych pralinek od Ferrero. Jajeczko jest nieco podłużne, w końcu to jajeczko, a wypełnienia orzechowego jest nawet sporo, to nie to co Giotto ;) Jedząc je przenika się kilka smaków : mlecznej czekolady od Kindera, wafelka oraz pysznego nadzienia orzechowego (w końcu z orzechów laskowych). Słodkie, bardzo smaczne, ręka sama sięga po następne, to aż niebezpieczne! :D
Tak ogólnie jest jeszcze wersja kakaowa (nadzienia), jednak nie widziałam jej nigdy w marketach.
Ocena : 5,5/6
Kaloryczność : not known, w okolicach 55-60 kcal/szt.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















