Podstawowa wersja orzechowa : http://tarayene.blogspot.com/2010/12/giotto-ferrero.html W tubce klasycznie - 9 chrupek.
Każda tubka (moje opakowanie miało takich 4) - po 36,9 g, więc każda pralinka to 4,1 g. Składa się z tłuszczu jakiegoś, cukru, migdałów 14,% i wielu innych rzeczy zapisanych po niemiecku... :) Ma lecytynę sojową, mleczny proszek (?), masę kakaową, aromaty naturalne, wanilinę. Nadzienia jest 47% i jest ono migdałowo-mleczne. Brak informacji o wartościach odżywczych, jednak podejrzewam, iż każda kuleczka, tak jak wersja orzechowa, ma w granicach 26 kcal.
Opisując od zewnątrz, kulki posypane były cukrowo-orzechową posypką, która przyklejona była do wafla za pomocą jakby lukru. Wafelek, znany Polakom z pralinek typu Rafaello czy Ferrero rocher, był bardzo kruchy, delikatny. Delikatny zarówno w smaku, jak i w strukturze, żaden tam twardy, gruby wypiek. Środek natomiast stanowiła owa migdałowo-mleczna masa.
Pralinki były jednak na tyle malutkie, że nawet 47% nadzienia wydawało się małą ilością. W nadzieniu nie były zawieszone żadne fragmenty migdałów, całość była jednolita, gładka, tłuszczowa, o jasnym lekko żółtym kolorze. W smaku rzeczywiście bardzo migdałowa, ze smakiem utworzonym na bazie masy mlecznej. Kuleczki były odrobinę (?) za słodkie. Sama masa była słodka - jednak to równoważył wafelek; jednakże cukrowo-orzechowa posypka na cukrowym słodkim lukrze - to juz było zbyt wiele i troszkę zbyt mocno zasładzało. 8 kulek wciągniętych na raz zniechęciło mnie do otwarcia następnej tubki tego samego dnia. Dobre było to, że migdały rzeczywiście było czuć, brakowało mi tam jednak jakiegoś ich fragmentu, drobiny orzeszka.
Ocena : 5/6
Zakupione : zielony rynek
Cena : za 4 tubki - 12 zł
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą giotto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą giotto. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 czerwca 2011
poniedziałek, 6 grudnia 2010
Giotto, Ferrero
Orzechowe kuleczki z importu, w Polsce niedostępne, a szkoda. Zakupione u miłej sprzedawczyni na rynku w 4-ro paku, po 10 zł.
To jakby Ferrero rocher, tylko bez czekolady. Kuleczki jednak są dużo mniejsze. W środku mają orzechowe nadzienie, bardzo smaczne; następnie wafelek – bardzo kruchy, pyszny. To oblane jest czymś w rodzaju lukru? z cukrem; dodatkowo posypane drobinami orzechów. Jedna kuleczka jest na jeden drobny kęs, otwierając tubkę 9 sztuk – nie poprzestanie się na jednej kulce ;)
Otwierając opakowanie nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Oglądając zdjęcia tego produktu w Internecie i czytając recenzje – nie poczuje się tego smaku. Wiedziałam, aby nastawić się na orzechowy smak, bez nut czekoladowych. I można powiedzieć, że Giotto właśnie takie jest – mocno orzechowa waflowa kuleczka. Jeśli chodzi o jakość zarówno wafla, jak i nadzienia Ferrero i tym razem dało radę (kiedyś próbowałam podróbki Rafaello, mimo wiórek kokosowych, wafelka, musu, było to zupełnie coś innego, mało smacznego).
Będąc jednak wielkim fanem słodyczy z czekoladą i biorąc pod uwagę miniaturowość – oceniam na 5.
Ocena : 5/6
Kaloryczność 1 kulki : 25,6 kcal
Subskrybuj:
Posty (Atom)









